Produkcja Apple w Chinach powoli wraca do normy

Czyżby to koniec problemów branży IT? Fabryki w Chinach powoli wracają do pracy, a najszybciej do poprzedniego stanu przywracany jest łańcuch produkcyjny Apple.

Koronawirus spowodował zakmnięcie wielu fabryk w Chinach, a co za tym nastąpiło - załamanie planów produkcyjnych producentów smartfonów, a także tabletów, telewizorów i innego sprzętu elektronicznego. Jak jednak donosi dzisiaj LoupVentures, sytuacja powoli wraca do normy. W ciągu ostatniej doby w całych Chinach nie wykryto nowych przypadków koronawirusa, a już od kilku dni niektóre z fabryk wznawiają swoją działalność. Po raz pierwszy od 4 marca ruszyła produkcja podzespołów do takich urządzeń Apple, jak iPhone 11 64GB, iPhone 11 Pro 64GB, AirPods Pro oraz AirPods 2. generacji. W stosunku do planów, fabryki są opóźnione z produkcją o ok. 7-10 dni, a więc nie jest tak źle, jak się początkowo wydawało.

Oczywiście o poprawie możemy mówić tylko na razie - sytuacja związana z Covid-19 jest wciąż niejasna i może być tak, że po chwilowym spokoju pandemia wybuchnie z nową siłą. To pesymistyczny, ale możliwy scenariusz. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że produkcja zacznie powoli wracać do normy. Zakładając, że sytuacja w Chinach się nie pogorszy, potrzebny będzie niecały miesiąc, aby wróciła do stanu sprzed wybuchu pandemii.

Źródło: LoupVentures