Project Silica - Microsoft prezentuje archiwizowanie danych... na szkle!

Danych zapisanych na specjalnym szkle nie uszkodzą mikrofale, zalanie, rozmagnesowanie oraz czynniki atmosferyczne.

Podczas wydarzenia Microsoft Ignite, firma pokazała, jak - we współpracy ze studiem Warner Bros. - użyła trójwymiarowego systemu zapisywania danych do wykonania kopii filmu "Superman". Używane są do tego "voxele", czyli trójwymiarowe piksele - niezbędne jest również odpowiednie szkło. Nazywa się Project Silica i ma 2 mm grubości. Można zmieścić na nim 100 warstw voxeli, a Microsoft przyrównuje operację archiwizowania do używania przez organizm nici DNA do zapisywania i odczytywania informacji. Szkło jest bardzo praktyczne i trudne do uszkodzenia - Microsoft pokazał to, wrzucając je do wrzątku, polerując wełną stalową, a nawet poddając działaniu mikrofal. Promienie podczerwone załamują się na szkle, ale nie wnikają w dane zapisane w jego warstwach. Ponadto wnętrze PS jest odcięte od powietrza, więc nie maja na niego wpływu warunki atmosferyczne. Dane ze szkła odczytywane są przy użyciu laserów, a do dekodowania voxeli na dane wykorzystywane mechanizmy machine learning.

Jak udowodniło to utrwalenie na szkle filmu, branża rozrywkowa może być zainteresowana wykorzystaniem tego rozwiązania, doskonale nadawałoby się również do tworzenia archiwów każdego rodzaju danych. Czy szkło zastąpi zatem płyty DVD, Blu-ray, a nawet dyski twarde? Nieprędko. Jest to bardzo wczesny etap testowania tego rozwiązania - nie wiemy jeszcze nawet, jaką pojemność może mieć taki szklany panel, jaki szef Microsoftu trzyma na powyższym zdjęciu. Nie ma nawet jeszcze odpowiedniego urządzenia - poza prototypami - do odczytywania danych zachowanych w tej formie, o nagrywaniu nie wspominając.

Jednak pierwszy krok został zrobiony - podobną drogę przechodziły płyty CD, a potem DVD. Najpierw były prototypy, a potem ani się człowiek obejrzał, jak stały podstawowym środkiem do zapisywania i odczytywania danych. Tak więc można śmiało powiedzieć, że dzisiaj jesteśmy świadkami tego, co zapewne stanie się standardem przyszłości.