Promocja Visty bez...Visty

Okres świąteczny, który w USA trwa od Święta Dziękczynienia po święta Bożego Narodzenia, to czas największych zakupów dokonywanych przez Amerykanów. Nic dziwnego, że przygotowują się do niego producenci - w tym także Microsoft. Co ciekawe, firma ta ma zamiar w tym czasie promować produkt, którego nie będzie na rynku. Promocje będą dotyczyły bowiem systemu... Windows Vista.

Kevin Kutz, dyrektor microsoftowego Windows Client Group potwierdził, że jego firma prowadzi rozmowy z producentami i sprzedawcami pecetów na temat możliwych do zaoferowania upustów. Odmówił jednak podania bardziej szczegółowych informacji na ten temat.

Na promowaniu Visty zależy jednak nie tyle Microsoftowi, co producentom komputerów. Obawiają się oni, że w związku z zapowiedzianą dopiero na styczeń premierą Visty wielu klientów może zdecydować się na późniejszy zakup komputera, co odbije się negatywnie na świątecznej sprzedaży. Ich obawy zdają się potwierdzać analitycy rynkowi. George Shiffler, dyrektor ds. badań w Gartner Group, zmienił swoje przewidywania dotyczące sprzedaży pecetów w roku 2006. Po tym jak Microsoft przesunął w marcu termin rynkowej premiery Visty na styczeń 2007 Shiffler stwierdził, że z tego powodu na całym świecie zostanie sprzedanych w bieżącym roku o 1,1 miliona komputerów mniej.

Stephen Baker, wiceprezes ds. analiz przemysłu firmy NPD Group wątpi, czy promocja produktu, którego nie ma na rynku, zda egzamin. "Problem nie w tym, że ludzie nie chcą kupować nowego peceta przed premierą nowego systemu operacyjnego. Ludzie nie chcą instalować nowego systemu na nowym PC" - twierdzi Baker.