Przeglądarki: Chrome na czele, reszta bez większych zmian

Chociaż miesiąc temu przeglądarki Microsoftu wypadły dobrze, nie widać żadnych znaczących postępów. W tym czasie Chrome umacnia się na pozycji lidera.

Najnowszy raport, opublikowany przez Net Applications, pokazuje, że Chrome rządzi nieprzerwanie od kilku lat, a w marcu zwiększyło swój udział do 67,9% - wzrost o 1%. Jest on największy jak dotąd i nic nie wskazuje na to, że w ciągu kolejnych miesięcy będzie się to zmienić. Podejrzewamy, że do czerwca przeskoczy 70%. A tymczasem Firefox odwrotnie - zalicza drugi miesiąc utraty użytkowników z rzędu. W marcu zmniejszył się on 0,1% i obecnie przeglądarka Mozilli ma 9,3% udziału - tyle samo, co w październiku 2018. Od 12 miesięcy nie może przekroczyć progu 10%, a w tym okresie jej udział wynosił przeciętnie 9,6%. I nie spodziewamy się, aby w tym roku miał nastąpić wzrost - chyba, że Mozilla wpadnie na jakiś odświeżający pomysł.

Internet Explorer (IE) i Edge miały w marcu 12,5% udziału w rynku, co oznacza ich lekki spadek - wynosi on 0,5%. IE zajmuje z tego 7,3% i jest to mniej o 0,9% niż w lutym, natomiast wzrosła liczba osób używających Edge - ma ono 5,2 udziału, co oznacza wzrost o 0,4% - największy od sierpnia 2017. Zwiększyła się liczba użytkowników Edge, ale wzrost ten jest ściśle powiązany ze wzrostem użytkowników Windows 10, który był w marcu bardzo duży. Co ciekawe, do czasu ogłoszenia przejścia na Chromium, przeglądarka Microsoftu była praktycznie "III-ligowcem". Dwuprocentowa różnica między IE a Edge jest jak dotąd najmniejszą w historii i pokazuje, że zaczyna się powolne "wymieranie" starszej przeglądarki. Nie zapominajmy jednak o tym, że Microsoft już od jakiegoś czasu nie rozwija Explorera, skupiając się na przechodzeniu Edge na silnik Chromium. Wprowadzane poprawki dedykowane są tylko użytkownikom korporacyjnym, którzy używają mnóstwa aplikacji webowych. Rok temu udział IE był prawie dwa razy większy. Ale spadł poniżej 10% w grudniu - i od tamtego czasu nie przekroczył tego progu. Nic też nie wskazuje na to, aby kiedykolwiek miało tak się stać.

Warto wspomnieć, że na piątym miejscu znalazło Safari, które zyskało 0,1% i ma obecnie 3,7% rynku. Używana jest na 37,2% maszyn z macOS. Szósta pozycja to Opera z 1,59% rynku, którą dogania QQ z 1,50%.