Przeglądarki: Edge zyskuje, ale Chrome ponad wszystkimi

Sierpień nie przyniósł zaskoczeń - Chrome nadal na czele, ale trwa walka o drugie miejsce.

Niekwestionowany lider - Chrome - zanotował niewielki spadek użytkowników, wynoszący 1,4%. Nie jest to jednak nic dziwnego. Przeglądarka Google zwykle dwa miesiące ich zyskuje, w trzecim niewiele traci, a potem znowu zalicza dwa miesiące pozyskiwania rynku. Aczkolwiek mając 67,2% udziału, nie może w żaden sposób czuć się zagrożona. Analitycy szacują, że przekroczy 70% w przyszłym roku. Firefox zyskał 0,1% rynku i ma obecnie 8,4%. To trzeci miesiąc z rzędu, gdy ma mniej niż 9%. Z pewnością dla Mozilli ważne jest, że nie traci, choć niektórzy analitycy przewidują spadek poniżej 8% w listopadzie, a za rok - poniżej 7%. Być może duży nacisk na prywatność i ochronę przed śledzeniem, jakie widzimy w ostatnich miesiącach, zmienią ten stan rzeczy i pozwolą uzyskać nowych zwolenników?

Powody do zadowolenia może mieć Microsoft - przeglądarka Edge zwiększyła swój udział w rynku, dochodząc do najwyższego jak dotąd poziomu - 6,3%. Warto podkreślić, że dzieje się tak jeszcze przed edycją przeglądarki na silniku Chromium, która może znacznie zwiększyć ilość jej użytkowników. A wśród samych systemów Windows 10 popularność Edge to 12,4%. Poprzednik, czyli Internet Explorer, trzyma się mocno - ma nieco ponad 8%, co daje Microsoftowi łącznie ponad 14% rynku przeglądarek. Na piątym miejscu uplasowało się Safari (wzrost o 0,5%) - 3,9%, a Opera znalazła na szóstym z wynikiem 1,4%. Rosną w siłę chińskie przeglądarki - zajmujące dwie kolejne pozycje. Są to Sogou Explorer (1,52%) i QQ (1,46%). Za nimi uplasował się rosyjski Yandex (0,80%). Na dziesiątym miejscu widzimy UC Browser - 0,43%.