Przeglądarki - w kwietniu Firefox poszedł w górę

Kwiecień 2019 pozwala Mozilli patrzeć w przyszłość z nadzieją. Przeglądarka zyskała użytkowników, podobniej jak Edge i Internet Explorer. A na czele bez zmian - liderem nadal Chrome.

Chrome w marcu zyskało rekordową liczbę użytkowników, podczas gdy inne przeglądarki internetowe radziły sobie mocno tak sobie. W kwietniu z kolei zanotowano ich największy spadek od października 2018 - ubyło ich dokładnie 2,2%. Globalna dominacja na rynku skurczyła się z 67,9% do 65,7%. Ale Google nie ma powodów do zmartwień - jak pokazuje to historia, trzykrotnie po spadku użytkowników kolejny miesiąc przynosił ich większy przypływ. Pozostaje tylko kwestią czasu, kiedy Chrome przeskoczy próg 70%. Ostatnie prognozy mówią o sierpniu tego roku, inne przesuwają tę datę na czerwiec 2020.

Powody do zadowolenia ma Mozilla - Firefox "wygrał kwiecień", zwiększając liczbę użytkowników dokładnie o 1%, co pozwoliło mu przekroczyć 10% udziału w rynku i zakończyć miesiąc z wynikiem 10,2%. Jest on najwyższy od marca 2018 roku i po raz pierwszy od czerwca "lisek" znajduje się powyżej 10%. Czy to jednorazowy skok, czy też ludzie wracają do Mozilli? Trudno powiedzieć, ponieważ ostatnio Firefox regularnie zdobywał użytkowników dwa lata temu - było to aż pięć miesięcy z rzędu, od marca do czerwca 2017. Analitycy prognozują, że przeglądarka utrzyma się do końca roku powyżej 10% - programiści powinni być zmotywowani do dalszej pracy i rozwijania Quantum.

Połączona ilość użytkowników Interne Explorera i Edge również wzrosła - o 1,4%, wynosząc obecnie 14%. To największy wzrost od września i z pewnością Microsoft miałby powody do zadowolenia, gdyby nie fakt, że 70% z tych 14% to użytkownicy Internet Explorera, którego gigant stara się uśmiercić i nie rozwija od jakiegoś czasu - choć wciąż wypuszcza do niego łatki bezpieczeństwa. A co z Edge? Mimo przejścia na Chromium, nadal jest drugorzędne, ale liczba użytkowników wzrasta powoli - przez miesiąc o 0,3%.

Co z innymi spoza "wielkiej czwórki"? Safari straciło w kwietniu 0,1% - czyli tyle, ile zyskało w marcu - co jest ściśle związane ze spadkiem użytkowników macOS. Choć Apple na dochody nie może narzekać, musi odnotować nieprzyjemny fakt, że przeglądarka firmy jest używana tylko przez 38,2% użytkowników urządzeń Apple! Dalej mamy Operę - 1,6%, QQ i Sogou Explorer - 1,47% każda oraz Yandex - 0,69%.

A na koniec ciekawostka: w sierpniu 2013 roku na rynku rządził jeszcze Internet Explorer z wynikiem 57,6%, a Chrome miało ich zaledwie 16%.