Przejść Dark Souls bez otrzymania obrażeń – niemożliwe? A jednak!

Pierwszy raz w historii Dark Souls Remastered graczowi udało się ukończyć rozgrywkę bez otrzymania żadnych obrażeń.

Seria Dark Souls, która jest duchowym spadkobiercą legendarnej gry Demon's Souls, od początku istnienia słynęła ze swojej złożoności i skomplikowania. Dzieło japońskiego studia From Software doczekało się nawet własnego podgatunku gier o nazwie "souls-like", który odnosi się do gier bazujących na umiejętnościach gracza i o wysokim poziomie trudności. Nic więc dziwnego, że bardziej ambitni gracze prześcigają się w udowadnianiu swoich zdolności w tym właśnie tytule. Zdarzały się już przypadki, że gracz ukończył grę bez żadnego wyposażenia lub nie ponosząc śmierci, która w tym tytule czeka na każdym kroku. Jednak po raz pierwszy w historii Dark Souls Remastered, ukończono rozgrywkę bez obrażeń – żadnych! Streamer Squilla, który dokonał tego wyczynu, uniknął nawet obrażeń od upadku czy zgonów wpisanych opcjonalnie w scenariusz gry. Przejście Dark Souls zajęło mu około trzy i pól godziny, a całą relację umieścił na swoim koncie w serwisie YouTube. Całość jego zmagań możecie również obejrzeć poniżej.

Przypomnijmy, że za Dark Souls po raz pierwszy ukazało się w 2011 roku, na konsolach PlayStation 3 i Xbox 360. Obecnie, odświeżona wersja gry - Dark Souls Remastered, jest dostępna na Xbox One, PlayStation 4, PC i Nintendo Switch.

źródło: wccftech.com