Przeterminowane zobowiązania

Nieterminowe regulowanie zobowiązań handlowych przez podmioty gospodarcze jest powszechnym zjawiskiem. Ustalenie przyczyn opóźnień jest warunkiem skutecznego zarządzania należnościami przez firmy oraz redukcji związanego z tym ryzyka.


Nieterminowe regulowanie zobowiązań handlowych przez podmioty gospodarcze jest powszechnym zjawiskiem. Ustalenie przyczyn opóźnień jest warunkiem skutecznego zarządzania należnościami przez firmy oraz redukcji związanego z tym ryzyka.

Według badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Atradius ("Barometr Praktyk Płatniczych"), udział przeterminowanych należności w sumie bilansowej polskich przedsiębiorstw wynosi aż 36%. Jakąkolwiek formę zabezpieczenia transakcji stosuje zaledwie 51% badanych podmiotów. Dodatkowo aż 15% badanych szacuje, że niezrealizowanie płatności przez ich głównego kontrahenta doprowadziłoby firmę do upadłości. Badanie to wskazuje zagrożenia płynące z nieterminowo realizowanych płatności, jakimi są utrata płynności finansowej, pogorszenie relacji handlowych z kontrahentami, a nawet upadłość. Należy tutaj pamiętać, że firmy upadają nie dlatego, że nie wypracowują zysku, ale z powodu braku płynności finansowej i, co za tym idzie, braku możliwości regulowania swoich zobowiązań. Dlatego kontrola należności handlowych jest jednym z ważniejszych obszarów zarządzania.

Dyscyplina płatnicza zależy od długiego szeregu czynników - od dojrzałości gospodarki danego kraju i fazy cyklu koniunkturalnego, poprzez specyfikę branży, aż po kulturę danej korporacji i zasady wyznawane przez konkretnego przedsiębiorcę. W tej publikacji przyjrzymy się bliżej przyczynom nieterminowego regulowania płatności, które są dziś w Polsce najczęstsze.

Rozmiar i pozycja przedsiębiorstwa

Można spotkać się z opinią, że duże przedsiębiorstwa często wykorzystują swoją pozycję i opóźniają realizację płatności, szczególnie do mniejszych podmiotów. Rzeczywiście, takie praktyki mają miejsce, ale znaczenie ma tu nie tyle bezwzględna wielkość firmy, ile jej pozycja przetargowa, która zależy nie tylko od rozmiaru przedsiębiorstwa. Mała firma dostarczająca unikatowe podzespoły wszystkim rynkowym gigantom z danej branży łatwiej może dyktować warunki swoim odbiorcom niż duży dystrybutor standardowych produktów oferowanych przez szereg innych przedsiębiorstw czy średnich rozmiarów wytwórca produkujący na potrzeby jednego odbiorcy.

Poszczególne zobowiązania posiadają różny priorytet. Z punktu widzenia dłużnika istotniejsze jest uregulowanie płatności wobec dostawców materiałów bądź podzespołów strategicznych dla jego funkcjonowania. Kluczowe są także zobowiązania cywilnoprawne spółek (takie jak podatek VAT czy składki ZUS), gdyż ich nieterminowe uregulowanie może mieć dla spółki poważne konsekwencje. Z tego względu bardziej prawdopodobne jest opóźnianie płatności wobec pozostałych kontrahentów.

Poza tym mocniejsza pozycja przetargowa nie jest ani jedyną, ani nawet najczęstszą przyczyną nieterminowego regulowania zobowiązań przez duże podmioty (pojęcie "duży podmiot" jest względne, przyjmijmy, że "duża firma" to firma działająca na skalę krajową bądź międzynarodową). Znacznie większą rolę odgrywają tu inne powody:

Funkcjonowanie na dużą skalę wiąże się z koniecznością rozbudowania administracji niezbędnej do nadzorowania działalności firmy. Oznacza to także wydłużenie czasu niezbędnego do realizacji płatności. Czasami płatności muszą być autoryzowane przez odpowiednie działy znajdujące się w innych krajach, gdzie jest zlokalizowane centrum rozliczeń (dotyczy międzynarodowych korporacji).

Wewnętrzne procedury. Niektóre sieci handlowe dokonują płatności raz w miesiącu.

Błędne planowanie przepływów pieniężnych bądź brak planowania, co jest również związane z nieprawidłową kontrolą własnych należności (oczywiście problem jest szerszy i dotyczy także kontroli zapasów, planowania własnych inwestycji, finansowania z banków).

Specyfika branży

Przy analizowaniu przyczyn występowania opóźnień w płatnościach przydatna okazuje się znajomość specyfiki danej branży. Przyjrzyjmy się bliżej kilku sektorom.

Na rynku stalowym przeciętne opóźnienia wynoszą 30 dni. Duże znaczenie odgrywają następujące czynniki:

Fluktuacja cen, które są dyktowane przez największych dostawców, tj. ArcelorMittal i US Steel, oraz możliwość szybkiego przenoszenia tych wzrostów przez dystrybutorów na ich kontrahentów.

Złe planowanie zakupów przez firmy, czyli tzw. overstocking. Nie bez winy są dostawcy, którzy aby zrealizować swoje plany sprzedażowe, motywują odbiorców do dokonywania większych zakupów, oferując na koniec roku bądź kwartału wyższe niż zazwyczaj upusty. Kontrahent w tym momencie uzyskuje wymierne korzyści finansowe, ale jednocześnie zwiększa znacząco poziom zapasów. Taka sytuacja miała miejsce w 2006 r., kiedy po wzrostach cen stali nagle nastąpił spadek. Firmy, które poczyniły nadmierne inwestycje w zapasy, miały problemy z płynnością, jako że nie mogły sprzedać produktów po cenie, po jakiej je zakupiły.

W branży budowlanej istotny wpływ na opóźnienia w dokonywaniu płatności mają sezonowość prowadzenia prac, długie terminy realizacji projektów i odbioru inwestycji. Średnie opóźnienia w płatnościach w tym sektorze wynoszą 30 dni. Obserwujemy obecnie poprawę dyscypliny płatniczej, co związane jest z dobrą koniunkturą w budownictwie. Oprócz różnych przyczyn opóźnień, które zostały wymienione, można dodać jeszcze problemy w płatnościach występujące na linii inwestor-wykonawca-podwykonawca. Niejednokrotnie podwykonawcy, będący na samym końcu łańcucha płatniczego, dostają swoje pieniądze po 60 lub więcej dniach. Zdarza się też, że muszą ich dochodzić na drodze sądowej od nieuczciwych inwestorów, którzy wykorzystując sztuczki prawne, unikają płacenia faktur.

W branży dostawców sprzętu komputerowego i RTV opóźnienia wynoszą przeciętnie 14 dni. Istotnym zagrożeniami dla płynności finansowej firm z tego sektora są szybki spadek wartości produktów i złe planowanie zakupów. Winę za opóźnienia w płatnościach na rzecz firm z branży ponoszą często firmy z sektora publicznego (realizacja przetargów).

W sektorze FMCG ścierają się interesy dużych odbiorców (np. sieci handlowe) oraz małych, silnie konkurujących ze sobą dostawców. Płatności dokonywane są np. tylko jednego dnia w miesiącu. Z racji swojej ograniczonej siły przetargowej słabsi kontrahenci są skłonni akceptować te warunki współpracy. Duża sieć handlowa jest niejednokrotnie jedynym odbiorcą, a zerwanie przez nią kontraktu mogłoby doprowadzić firmę do upadłości. Odnotowujemy jednak poprawę moralności płatniczej w tej branży.