Przyszłość cyfrowej rozrywki

WLAN dla każdego

Sercem domu przyszłości będzie sieć, która umożliwi przesyłanie danych pomiędzy różnymi urządzeniami. Już dzisiaj takie produkty jak Streamium WACS700 Philipsa czy Digital Music System firmy Sonos pozwalają na wysyłanie muzyki za pomocą łączy Wi-Fi. Produkty jutra będą przesyłały obraz o wysokiej rozdzielczości, przestrzenny dźwięk i inne dane. Stanie się to jednak możliwe tylko wówczas, gdy urządzenia różnych producentów będą mogły porozumieć się między sobą i jeśli będą w stanie podobnie zarządzać zawartością chronioną za pomocą technik DRM.

Berardino Baratta, szef wydziału aplikacji multimedialnych firmy Freescale Semiconductor uważa, że w domach pojawią się trzy rodzaje sieci bezprzewodowych. Pierwsza, bazująca na standardzie 802.11n będzie odpowiedzialna za przesyłanie danych z Internetu. Urządzenia takie jak cyfrowe magnetowidy będą wysyłały obraz HD za pomocą sieci UWB (Ultra-Wideband). Z kolei wszystkie inne urządzenia, od telewizora po toster, będą przesyłały między sobą dane dzięki opracowanemu przez Freescale standardu ZigBee, zdolnemu do wysyłania niewielkich ilości informacji na małe odległości.

Z telewizora do samochodu

"Wejdziesz do domu, a iTunes automatycznie pobierze nowe utwory i prześle je na odtwarzacz multimedialny. Gdy zaparkujesz samochód w garażu, rozpocznie się pobieranie ostatniego odcinka Twojego ulubionego serialu na samochodowy cyfrowy magnetowid" - roztacza wizję przyszłości Beau Beck, wiceprezes w firmie Airgo Networks, która opracowała technologię MIMO, wykorzystywaną w sieciach Wi-Fi.

Niestety, nie wszystko wygląda tak różowo. Obecnie istnieją dwie różne technologie UWB, które ze sobą konkurują - Wireless UWB forsowany przez Wi-Media Alliance oraz UWB Freescale'a. Ponadto sam standard 802.11n wciąż nie został zatwierdzony. Niektórzy producenci postanowili zaryzykować i sprzedają już urządzenia pracujące w tym standardzie. Istnieje ryzyko, co prawda niewielkie, że zatwierdzony standard będzie różnił się od tego, co obecnie proponują producenci urządzeń.

Trzeba ujednolicać

Al Delattre, menedżer w firmie Accenture zauważa, że konieczne jest też ujednolicenie sposobu zarządzania plikami multimedialnymi przez różne urządzenia. "Wystarczająco łatwo jest przesłać pliki muzyczne pomiędzy komputerem, iPodem czy zestawem stereo. Znacznie trudniej jednak zarządzać nimi na telefonach komórkowych, klipsach USB czy innych urządzeniach" - tłumaczy.

Przyszłość cyfrowej rozrywki

Urządzenia z serii Streamium Philipsa umożliwiają bezprzewodowe przesyłanie i odbieranie multimediów w obrębie domu. Na zdjęciu widzimy zestaw audio MC-i200.

Zaczynają jednak pojawiać się odpowiednie rozwiązania. Na przykład oprogramowanie SimpleCenter firmy SimpleDevices pozwala na przeglądanie zawartości przechowywanej na dowolnym urządzeniu podłączonym do sieci i na odtworzenie go na dowolnym kompatybilnym urządzeniu. Można na przykład wyświetlić na ekranie telewizora zdjęcie wykonane telefonem komórkowym wyposażonym w Wi-Fi, czy, używając pilota, przesłać plik MP3 z komputera do zestawu stereo. W tej chwili SimpleCenter współpracuje z pilotami Nevo, urządzeniem Streamium Philipsa i telefonami N80 Nokii, jednak może współdziałać z każdym urządzeniem spełniającym warunki opracowane przez Digital Living Network Alliance. W szeregach DLNA, mimo iż jest nową organizacją, znajdują się wszyscy ważniejsi producenci elektroniki użytkowej oraz wiele firm opracowujących zaawansowane technologie. W przyszłym roku powinno zadebiutować na rynku wiele urządzeń zgodnych z zaleceniami DLNA.