Red Hat: Microsoft szczeka, ale nie gryzie

Jakie pańskie doświadczenia sprawiają, że jest pan osobą, która może sprostać tym wyzwaniom? Czy jest pan gotowy, by przekształcić Red Hata z producenta dystrybucji Linuksa w dostawcę kompleksowych rozwiązań i systemów open-source?

Ja jestem typowym operatorem, menedżerem - jestem dobry w takim zarządzaniu firmą, by skupiała się ona na najważniejszych zadaniach. Tak zrobiłem w Delcie i firmie wyszło to na dobre. Do Red Hata przyszedłem z większej firmy, dlatego dość dobrze orientuję się, co trzeba zrobić, by cała operacja przebiegła sprawnie i bezpiecznie...

Red Hat: Microsoft szczeka, ale nie gryzie

Red Hat Enterprise Linux

A co do tego, czy nasza firma powinna zróżnicować swoje działania - ludzie wciąż pytali mnie "A może powinniśmy kupić MySQL? [dostawcę open-source'owej bazy danych; przy czym dylematy RH są już nieaktualne, bo firmę tę niedawno kupił Sun - red.]. Trzeba pamiętać, że wciąż jesteśmy raczej niewielkim graczem na rynku systemów serwerowych i co najwyżej średnim w sektorze middleware (dzięki serwerowi aplikacji JBoss). Ale jeśli popatrzysz na jakość naszych rozwiązań, to jest ona najwyższa. I to jest nasza najważniejsza zaleta. Przed nami wciąż jest moment, w którym w pełni wykorzystamy nasz rynkowy potencjał. Dlatego nie sądzę, by różnicowanie działalności było obecnie naszym najważniejszym zadaniem - na razie musimy skupić się, by zwiększyć udział w tych sektorach, w których obecnie działamy. Nie jestem pewien, czy w tej sytuacji powinniśmy poświęcać nasze zasoby i czas na inne zadania.

Wiele osób krytykowało Red Hata za to, co firma robi z JBossem - ich zdaniem sukces tego produktu byłby dowodem, że jesteście czymś więcej niż tylko firmą Linuksową. Jak zamierza pan sprawić, by ten sektor waszej działalności okazał się sukcesem?

To będzie jeden z naszych priorytetów. Dość radykalnie zmieniliśmy model biznesowy JBossa - do tej pory zajmowaliśmy się raczej konsultingiem i wsparciem, teraz chcemy skupić się na wdrożeniach i zarządzaniu, tak jak z Red Hat Enterprise Linux oraz Fedorą. To bardzo skuteczny model działalności - zdaniem niektórych, jedyny, który pozwala na osiągnięcie rynkowego sukcesu w sektorze open-source. Obecnie mamy dwa Linuksy - korporacyjnego REL-a i "społecznościową" Fedorę. Tak samo chcemy zrobić z JBossem - będą dwie równolegle rozwijane "ścieżki". Wcześniej było inaczej, ale moim zdaniem taka metoda tworzenia i oferowania produktów okazała się skuteczna. To dobra decyzja - tyle, że wprowadzenie jej w życie zajmie chwilę.

Doświadczenia pokazują, że trudno jest opracować skuteczny model biznesowy dla rozwiązań open source - dlatego zamierzamy z niego korzystać. Odpowiada nam to, w jakim stadium rozwoju jest obecnie JBoss - sądzimy, że to oprogramowanie ma szansę rozwijać się nawet dwukrotnie szybciej niż REL...