Rome Total War


S.P.Q.R. rządzi

Na ocalałych rzymskich akweduktach i budowlach wciąż możesz zobaczyć skrót pochodzący od sentencji "Senatus Populus-que Romanus" (Senat ludu rzymskiego). Niestety, organ ten, składający się z przedstawicieli najmożniejszych rodów, będzie ograniczał twoją władzę. Na początku gry wybierzesz, do której z trzech potężnych rodzin należysz. Ich przedstawiciele zasiadają w Senacie i dzięki temu te możne rody mają wpływ na politykę Republiki Rzymskiej. Są to: Julius, Scipiones oraz Brutus. Na początku rody będą ze sobą współpracować, aby pokonać wspólnych wrogów: na południowym zachodzie Kartagińczyków, na północy Galów, a na wschodzie Macedończyków, próbujących odbudować europejską część mocarstwa Aleksandra Wielkiego. Z czasem jednak może dojść do konfliktów.

Senat będzie zlecać ci zadania, na przykład "Odbij Saguntum". Jeśli wypełnisz misję, otrzymasz nagrodę: 5000 denarów lub oddział pretorian. Jednakże senatorowie będą uważać na to, aby żadna z rodzin nie stała się zbyt potężna. Jeśli zatem samowolnie postanowisz podbić Galię czy Hiszpanię, zostaniesz wkrótce wezwany do oddania kilku miast. Z drugiej strony, gdy będziesz pilnie zwalczać oficjalnych wrogów Rzymu lub wznosić budynki, możesz wkrótce liczyć na posadę w Senacie, która zwiększy twój wpływ na losy państwa. Były konsul zachowuje swoje przywileje do końca życia.

Krzewiciele oświaty

Rome Total War

Nie będziesz mieć bezpośredniego wpływu na wygląd miast. Wznoszone w trybie strategicznym budynki będą pojawiać się w ustalonym miejscu.

Północna Europa oraz kraje śródziemnomorskie zostały podzielone w Rome na prowincje, a te z kolei na wiele małych kwadratów. Dzięki temu w trybie strategicznym pojawią się również problemy taktyczne, jak choćby obrona wąskich, górskich przełęczy. Wymaga to starannego planowania marszu armii. Okazuje się, że bardziej skuteczne, niż bezpośrednie atakowanie miasta, jest odcięcie go od dostaw surowców - każdy kwadrat mapy ma parametr określający, jakie dochody przynosi wskazany obszar, a czasem informację o dodatkowych, specjalnych zasobach, na przykład stadach słoni.

Każda z twoich armii będzie miała do dyspozycji punkty ruchu, określające, ile pól jest w stanie przebyć. To nowość w stosunku do Medievala, gdzie wojska mogły w ciągu roku przejść tylko z jednej prowincji do drugiej.

Kiedy dojdzie do potyczki, mapa zostanie zamieniona na widok pola bitwy. Przeniesiesz się zatem na mapkę taktyczną, gdzie zobaczysz swoje oddziały. Będzie ona ściśle odzwierciedlać rzeźbę terenu mapy strategicznej. Jeśli na przykład twoje wojska będą przedzierać się przez góry, zobaczysz wzgórza i górskie szczyty. Miejsca położone nad rzekami czy otoczone górami nadają się znakomicie na pozycje obronne. Dzięki temu gra jest bardzo realistyczna, a nagłe przejście z kolorowej mapy do trójwymiarowego pola bitwy odbywa się płynnie.

Divide et impera

Rome Total War

Legioniści najpierw rzucają we wroga swoim Pilum, zanim przystąpią do bezpośredniego starcia.

Ulice, fortyfikacje i pola zasobów sprawiają, że tryb strategiczny wymaga również umiejętności taktycznych. W grze zbudujesz antyczne cuda świata, jak kolos z Rodos, aleksandryjską latarnię morską czy egipskie piramidy, które dostarczają sporych profitów (jedynie ten ostatni element jest nieco naciągany - piramidy już w czasach Cezara miały 2500 lat). Jeśli w pobliżu miasta, w którym są jakieś budowle, będzie się rozgrywać bitwa, zobaczysz je na mapie taktycznej.

W grze będziesz mógł wybrać, czy chcesz grać aż do militarnego podbicia całej Europy, czy jedynie jej części. Możesz się również zdecydować na gospodarcze opanowanie kontynentu. Prawdopodobnie pojawi się znany już z Medieval system punktowania - na przykład mniejsze państwa otrzymają większą premię za udane podboje. Celem rzymskich frakcji jest także zdobycie godności cesarza. Jeśli poczujesz się na tyle silny, aby przekroczyć Rubikon (graniczną rzekę centralnego regionu cesarstwa) i rozpocząć wojnę domową z Senatem oraz pozostałymi dwoma rodzinami, masz szanse zdobyć Rzym i panować nad nim jako imperator.

Rzym Totalny

Oglądając pierwsze gotowe elementy Rome, zastanawialiśmy się, czy gra nie będzie zbyt złożona? Szef Assembly, Michael de Plater uspokaja: "Interfejs został całkowicie przerobiony, nic już nie ukrywa się w dodatkowym menu. Stworzyliśmy również pomocnika, który nie tylko wskaże problem, ale również, na życzenie, podpowie, jak go rozwiązać. Poza tym jednostki będzie można rozpoznać bez trudu. Na dobry koniec mogę jeszcze dodać, że przygotowaliśmy kampanię treningową, która nie będzie przypominać zwykłego tutorialu, a normalny scenariusz". Zastanawiamy się jednak, skąd wzięły się w grze takie jednostki, jak... płonące świnie? Kierownik produkcji Mike Simspon broni tych kontrowersyjnych pomysłów: "Płonące świnie Rzymianie wykorzystali tylko raz, podczas bitwy ze słoniami bojowymi. Jednak nie zdziwiłbym się, gdyby stały się ulubionymi jednostkami w grze. Bo one są po prostu fajne. Co prawda bardzo zależy nam na oddaniu prawdziwych, historycznych detali, ale gracze chcą mieć specjalnie jednostki dysponujące ciekawymi umiejętnościami".

Rzym kontra Kartagina

Dopiero trzy wojny punickie sprawiły, że Rzymianie stali się władcami basenu Morza Śródziemnego. Położona w północnej Afryce Kartagina (na południowy zachód od Sycylii), będąca kolonią Tyru, stała się jednym z najbogatszych miast antycznego świata. W 264 roku p.n.e. doszło do wybuchu wojny między Kartagińczykami a Rzymianami. Z początku przeważająca flota kartagińska została pokonana przez Rzymian dzięki nowej taktyce: na specjalnych pomostach żołnierze dokonywali abordażu i toczyli bezpośrednią walkę jak na lądzie. W 241 roku przed Chrystusem Rzym zwyciężył, zapewniając sobie panowanie na znacznej części Sycylii oraz na Korsyce i Sardynii.

Drugą wojnę punicką (219-201 r. przed Chrystusem) rozpętali Rzymianie, ponieważ uznali, że Hannibal zbytnio rozpanoszył się w Hiszpanii. Marsz jego armii przez Alpy został okupiony wysokimi stratami, jednak dzięki temu kartagiński wódz najechał Italię i rozgromił Rzymian pod Kannami i nad Jeziorem Trazymeńskim. W pierwszej z tych bitew Rzymianie stracili ponad 50 tysięcy żołnierzy. Problemy z zaopatrzeniem i intrygi w kartagińskim senacie sprawiły, że Hannibal nie wykorzystał zwycięstwa. Nie mógł się oprzeć kontratakowi Scipiona na północną Afrykę. Rzymianie zajęli Hiszpanię, a Kartagina musiała wypłacić wysokie odszkodowanie wojenne.

Ostatnia, trzecia wojna punicka (147-146 r. p.n.e.) była rzezią. Zmagania Kartagińczyków z numidyjskimi atakami były dobrą okazją dla Rzymian, którzy postanowili uporać się z osłabionym przeciwnikiem. Scipion Afrykański zniszczył Kartaginę, a na jej gruzach kazał rozsypać sól. Pozostałości po Kartaginie zostały włączone do prowincji Afryka.