Rosja, Korea Północna i Iran - z tych krajów przeprowadza się najwięcej cyberataków

Microsoft zaprezentował raport Digital Defense Report, w którym zbadano ataki cyberprzestępców od lipca 2020 do lipca 2021 roku. Pokazuje nam to "hakerskie zagłębia" na świecie, a ciekawostką są także ceny narzędzi dla cyfrowych przestępców.

Foto: Markus Spiske z Pexels

Cyberzagrożenia wciąż ewoluują i stają coraz groźniejsze, dlatego producenci sprzętu i oprogramowania szukają nowych sposobów i środków na ochronę użytkowników. Jak możemy dowiedzieć się z przygotowanego przez Microsoft raportu Digital Defense Report, aż 58% globalnych ataków było dziełem hakerów sponsorowanych przez Rosję. Jest to wzrost aż o 21% w porównaniu z okresem lipiec 2019-lipiec 2020. Aż 53% z przeprowadzonych przez nich ataków było wymierzone w agencje i firmy z USA, Ukrainy oraz Wielkiej Brytanii.

Oprócz Rosji ataki nadchodzą z Korei Północnej, Iranu, Chin, Korei Południowej, Turcji oraz Wietnamu. Wszystkie kraje z listy łączy jedno - mają one charakter szpiegowski lub są wymierzone w działanie systemów rządowych. Niektóre kraje mają swoich "ulubieńców" - na przykład Iran nęka atakami głównie Izrael, a Korea Północna uderza w rynek kryptowalut. Ogólnie globalny podział jest taki - 48% ataków jest wymierzonych w agencje rządowe, 31% w organizacje pozarządowe i think-tanki, 3% w edukację, 2% w branżę IT, 1% w branżę energetyczną oraz 1% w media.

Zobacz również:

  • Forza Horizon 5 - wszystko, co chciałbyś wiedzieć o grze [7.12.2021]
  • Emotet - zagrożenie wróciło i tworzy swój botnet

Dalej raport podaje nam, że większość atakujących korzysta z rozwiązania cybercrime-as-a-service, a ceny na rynku cyberprzestępców są bardzo przystępne. Oto przykład:

Rosja, Korea Północna i Iran - z tych krajów przeprowadza się najwięcej cyberataków

Foto: Microsoft

Dzięki temu wzrasta liczba zarówno osób parających cyberprzestępstwami, jak i samych ataków. Microsoft przewiduje, że trend sponsorowania hakerów przez państwa nasili się - co odzwierciedla napięcia geopolityczne na świecie. Lista krajów utrzymujących własne zastępy włamywaczy będzie rosła, zaś same ataki będą coraz bardziej złożone i skomplikowane. Przełoży się to na większe szkody wyrządzane przy każdym udanym. Tak więc istotna jest skuteczna ochrona antywirusowa oraz wdrożenia polityki zero-trust wszędzie tam, gdzie tylko się da.

Źródło: Neowin, Microsoft