Rozpalone DVD


Lite-On LDW-811S

Jeżeli chcesz mieć nagrywarkę o wydajności Plextora, lecz nie za bajońskie sumy, Lite-On proponuje doskonałą alternatywę.

Model LDW-811S ma identyczne parametry nominalne, co japoński lider, ale za znacznie rozsądniejszą cenę, będącą niemal połową kosztu Plextora. Taka różnica przekonać może każdego przeciętnego użytkownika do inwestycji nie tylko w ten konkretnie napęd, ale w ogóle w nagrywarkę DVD. Za trzykrotną wartość nagrywarki CD-RW otrzyma bardziej uniwersalne urządzenie o zbliżonych parametrach CD-RW i o wiele większej szybkości oraz pojemności w zapisie na DVD.

Ogólnie szybszy

Rozpalone DVD

Lite-On LDW-811S

Nasze testy wykazały, że choć Lite-On jest nieco wolniejszy od Plextora w zapisie na DVD+R (zwłaszcza na nośnikach 4x firmy Ricoh), to jego ogólna wydajność jest jednak wyraźnie wyższa od rywala - głównie za sprawą szybszego kopiowania na nośniki ±RW, w tym rekordowo szybkiego nagrywania na DVD+RW. Natomiast w stosunku do tańszego o 50 zł modelu LDW-411S z zapisem 4x na DVD+R nowy Lite-On oferuje tylko minimalnie lepsze rezultaty (oczywiście z wyjątkiem wypalania płyt +R).

Dla wielu użytkowników rozczarowaniem może być dołączona aplikacja nagrywająca Veritas RecordNow DX 4.6 - nie z powodu użyteczności czy funkcjonalności, bo do odmiennej filozofii interfejsu i przygotowania kompilacji można się przyzwyczaić, a pod względem funkcji RecordNow nie ustępuje Nero. Problemem jest brak polskiej wersji programu. Plextor wyposażony w Nero i polską dokumentację ma na tym polu przewagę nad Lite-Onem. Również pakiet oprogramowania do edycji wideo Sonic MyDVD ustępuje narzędziom Pinnacle Studio dodawanym do Plextora. Pytanie tylko, czy warto za te luksusy zapłacić dwa razy więcej.

Informacje: AB, tel. (71) 3240500

http://www.ab.com.pl

Cena: 790 zł

Mercury KOB DV-W4XD

Nieznany produkt nieznanej firmy okazał się czarnym koniem rankingu. Czarnym, a przy tym najbardziej opłacalnym.

Rozpalone DVD

Mercury KOB DV-W4XD

Prawdę mówiąc, nazwa Mercury dotychczas kojarzyła nam się głównie z silnikami do łodzi oraz nieodżałowanym wokalistą grupy Queen. Tym większe było nasze zdziwienie, gdy do testów trafił produkt firmy nieznanej dotąd w branży napędów DVD. Odczucia spotęgowały dwa kolejne czynniki: najniższa cena wśród dwuformatowych nagrywarek DVD - i większości jednoformatowych - oraz bardzo dobre wyniki testów.

Mercury nie przestawał nas zaskakiwać na każdym etapie. Najpierw okazało się, że ma najwyższą w rankingu nominalną prędkość zapisu CD-RW (32x). Później udowodnił swą wyższość, w trzech kategoriach: średniej szybkości odczytu płyt CD-ROM i kopiowaniu z nich oraz w średnim czasie zrzucania audio. W zapisie krążków CD-R i DVD-R minimalnie ustępował rekordzistom, a spośród napędów nagrywających płyty DVD+R z szybkością 4x tylko Teac DV-W50K poradził sobie szybciej z wypalaniem krążka tego typu.

Nie wszystko złoto

Piękny obraz Merkurego zmąciło dość wolne kopiowanie na nośniki DVD±RW oraz niewielka wydajność w odczycie DVD (to najsłabszy punkt testowanego napędu). W kontekście najlepszego czasu zrzucania audio dziwnie wygląda też niska średnia szybkość DAE zmierzona programem Nero CD-DVD Speed.

Producent udziela tylko rocznej gwarancji na sprzęt, natomiast na pocieszenie użytkownicy otrzymują Nero w wersji 6.0 (Mercury jest pierwszą testowaną nagrywarką wyposażoną w tę wersję programu) wraz z Nero Vision Express 2 i Nero Media Player, a także pakiet do edycji i odtwarzania wideo firmy CyberLink (PowerProducer, Power DVD i MediaShow).

Informacje: Pronox, tel. (32) 2075600

http://www.pronox.com.pl

Cena: 599 zł

Lite-On LDW-401S

Nagrywarka jednoformatowa też ma swoje zalety, zwłaszcza gdy jest najtańsza i obsługuje najlepszy z formatów.

Rozpalone DVD

Lite-On LDW-401S

LDW-401S była pierwszą nagrywarką DVD firmy Lite-On. Mimo że obsługuje tylko format DVD+R/RW, wciąż jest gorącym i poszukiwanym towarem. Swą popularność zawdzięcza nie tylko najniższej cenie oraz doskonałym parametrom, lecz także skutecznemu omijaniu zabezpieczeń płyt i podatności na eksperymenty z "przetaktowaniem". Ta ostatnia cecha jest typowa dla urządzeń tajwańskiego producenta, bo już w nagrywarkach CD-RW Lite-Ona można było uzyskać wyższe prędkości, wgrywając odpowiedni firmware.

Podobnie jest z LDW-401S: za pomocą aplikacji krążącej w Internecie oraz zmodyfikowanego firmware'u można z modelu jednoformatowego uzyskać wieloformatowy LDW-411S. Jak nietrudno się domyślić, wykonanie takiego zabiegu wiąże się z utratą gwarancji, a ponadto niuanse licencyjne powodują, że de facto jest to nielegalne (Lite-On musiał wykupić prawa patentowe do obsługi formatu DVD-R/RW w LDW-411S). Wielu użytkowników takie obostrzenia nie martwią, toteż jednoformatowy Lite-On szybko stał się najtańszą przepustką do świata nieskrępowanego nagrywania DVD.

Tylko minus "minus"

Wydajność napędu jest praktycznie identyczna, jak modeli 411 i 811 - oczywiście tam, gdzie można dokonać porównań, czyli z wyjątkiem testów DVD-R/RW.

Różnice w poszczególnych testach są marginalne - zarówno na korzyść, jak i niekorzyść LDW-401S - więc jeśli nie zależy ci na zapisie 8x czy obsłudze "minusów" (albo jesteś kombinatorem i stawiasz na ryzykowne metody "podkręcania" napędu), ten jednoformatowy Lite-On będzie dla ciebie strzałem w dziesiątkę.

Informacje: AB, tel. (71) 3240500

http://www.ab.com.pl

Cena: 570 zł

Podsumowanie

Ranking zdominowały nagrywarki wieloformatowe, obsługujące formaty "plus" i "minus", a nawet DVD-RAM, jak w przypadku napędu LG SuperMulti GSA-4040B. Czy to efekt ich większej uniwersalności? Poniekąd tak, bo w końcu lepiej coś mieć niż nie mieć, nawet jeśli korzyści płynące z obsługi wolniejszych "minusów" są niewielkie i sprowadzają się np. do oszczędności (minimalnych) na nośnikach. Poza tym prawa rynku są nieubłagane i trudno mówić o jakiejkolwiek konkurencyjności starych konstrukcji jednoformatowych wobec nowych szybszych, a na dodatek tańszych urządzeń wieloformatowych.

Rozpalone DVD

Parametry techniczne i wyniki testów

Zastosowany przez nas system ocen faworyzuje napędy DVD±R/RW: w ocenie wydajności brane są pod uwagę wyniki uzyskane w każdej konkurencji, także na formatach nieobsługiwanych przez dany model. Jako że za niewykonany test nie przyznajemy punktów, urządzenie jednoformatowe siłą rzeczy będzie miało niższą wydajność. Taka punktacja krzywdzi oczywiście wydajne napędy pracujące w ramach jednego tylko standardu, ale po pierwsze, są rzadkością, bo wszyscy producenci przestawili się na dwa formaty (wyjątkiem są tylko HP i Philips), a po drugie, jak już wspomnieliśmy, są i tak droższe i wolniejsze od większości wieloformatowców.

Same oceny, szczególnie wydajności, nie powiedzą wszystkiego o napędzie. Nie oceniamy bowiem jakości dołączanego oprogramowania, a dla wielu osób to właśnie pakiet aplikacji może mieć decydujące znaczenie podczas wyboru sprzętu. Jeśli program nagrywający ma się komunikować z tobą po polsku, bierz pod uwagę wyłącznie napędy oferujące Nero. Jeśli zamierzasz poświęcać dużo czasu na edycję wideo, najlepszym wyborem będzie narzędzie Pinnacle Studio dodawane do urządzeń firm Plextor czy Teac.