Ruszyła druga co do wielkości na świecie elektrownia słoneczna

W Chinach ruszyła jedna z największych elektrowni słonecznych o mocy 2,2 GW. Jest to drugi co do wielkości park solarny na Ziemi. Do tej pory największą elektrownią słoneczną w Chinach był Tengger Desert Solar Park, który generował moc na poziomie 1,54 GW. Co ciekawe, dla porównania, największa amerykańska farma słoneczna generuje 579 MW.


Chiny chcą dążą do neutralności węglowej

W ubiegłym tygodniu prezydent Chin Xi Jinping powiedział, że kraj ten zobowiązuje się do neutralności węglowej do 2060 roku. Dlatego też otworzenie elektrowni słonecznej generującej 2,2 GW jest w pewnym stopniu małym, ale namacalnym krokiem, który ma pomóc rzeczywiście osiągnąć ten cel. Największa w historii Chin elektrownia słoneczna została podłączona do sieci w północno-zachodniej prowincji Qinghai. Wartość inwestycji? Około 2,2 miliarda dolarów amerykańskich.

Warto wspomnieć, że największym na świecie parkiem tego typu jest indyjski Bhadla Solar Park, który generuje 2,245 GW. Zajmuje powierzchnię 57 kilometrów kwadratowych.

Ruszyła druga co do wielkości na świecie elektrownia słoneczna

Magazynowanie energii

Nowo powstała elektrownia wyposażona jest w tak zwany komponent magazynujący. Dzięki temu magazynuję 202,86 MWh energii. Budowa nowej elektrowni słonecznej wystartowała w listopadzie 2019. Zakończyła się we wrześniu bieżącego roku. Z kolei podpięcie systemu składowania trwało cztery miesiące. Jej utworzeniem zajęło się przedsiębiorstwo Sungrow, które na co dzień zajmuje się technologiami odnawialnymi. Współautorem elektrowni była państwowa firma Huanghe Hydropower Development. Projekt jest częścią planu Partii Komunistycznej, który ma na celu stworzenie tak zwanej supersieci. Ma przesyłać energię wiatrową, słoneczną oraz wodną z zachodu kraju do wschodu.

Największa elektrownia słoneczna w Chinach ma pomóc w neutralności węglowej

Chiny doskonale zdają sobie sprawę z tego, że generują za dużo CO2, a więc są nadal bardzo zależne od węgla. Prezydent Chin powiedział komitetowi ONZ, że Chiny osiągną neutralność węglową do 2060 roku. Jakiś czas temu kraj ten zobowiązał się do osiągnięcia szczytu emisji do 2030 roku, ale wtedy nie wyznaczył sobie celu neutralności. Warto przypomnieć, że zgodnie z porozumieniem paryskim, które dąży do zatrzymania globalnej temperatury o 1,5 stopnia powyżej poziomu znanego z 1880 roku wiele krajów ma za zadanie osiągnąć neutralność do 2050 roku. Czy Chinom się to uda? Co prawda są jednym z liderów w zakresie produkcji energii generowanej za pomocą słońca, wiatru czy wody. Niestety, nadal kraj ten generuje ogromne ilości prądu za pomocą węgla. Według Global Energy Monitor tylko w obecnym roku krajowa energetyka zaproponowała wartość 40 GW w nowych elektrowniach węglowych, co odpowiada w przybliżeniu produkcji węgla w RPA.