Ryzen 2. generacji. Czy warto kupić nowy procesor AMD


AMD Ryzen 2. generacji. Podsumowanie

Wyniki testów zdają się potwierdzać wnioski wynoszone ze specyfikacji. Procesor AMD Ryzen 2700X jest zauważalnie wydajniejszy od modelu 1700X. Postęp jest widoczny w niemal wszystkich zastosowaniach. Aktualna cena starszej jednostki to około 1200 zł, a więc zaledwie 100 zł mniej niż w Ryzena 2700X. Jeśli AMD planuje utrzymać na rynku obie jednostki, dobrym zabiegiem wydaje się obniżenie cen 1700X o dodatkowe 100 lub 200 zł. Niezmiennie procesory Ryzen pozostają świetnym wyborem dla profesjonalistów, wykorzystujących komputer do renderingu, montażu wideo i innych zadań wielowątkowych.

Większość zabiegów zastosowanych w procesorach Pinnacle Ridge miała na celu zmniejszenie dystansu do Intela w zastosowaniach jednowątkowych. Zabieg można uznać za udany, a wydajnościowy dystans do takich jednostek jak Intel Core i7-8700 zmalał prawie o połowę. Jednak dla graczy oraz posiadaczy pecetów do zastosowań uniwersalnych nadal lepszym wyborem jest zakup jednostek Intela. Identyczne wyniki Ryzenów i jednostek Core w grach to najbardziej optymistyczny wariant dla AMD. A i tak w wielu wypadkach nawet taki rezultat okazuje się nieosiągalny.

AMD Ryzen 2700X

AMD Ryzen 2700X

W odróżnieniu od Ryzenów 1. generacji seria Ryzen 2000 nie jest rewolucją. Rynek wzbogacił się o cztery nowe procesory, wsparte odświeżoną architekturą ZEN+. Otrzymaliśmy także nieco mniejszy cooler i płyty główne lepiej wspierające technologie opracowane przez samo AMD. Jednostki są udane i nieco wydajniejsze, ale mimo wszystko pozostaje drobny niedosyt. Można odnieść wrażenie, że podobnie jak w przypadku architektury nowe procesory bardziej zasługują na dopisanie plusa przy nazwie niż na miano nowej generacji. Trzeba jednak oddać AMD, że to wciąż większy postęp niż premiery Intela uzupełniające rodzinę Coffe Lake po półrocznym przestoju, a klienci też odnoszą na niej korzyść – otrzymują bowiem do dyspozycji większy wybór jednostek z cenami już na starcie dostosowanymi do dzisiejszej sytuacji rynkowej. Jednocześnie jest to sygnał dla Intela, że konkurencja odrobiła pracę domową i dokładnie wie, w których aspektach konsumenci oczekują poprawek.