SDI - wrota do Internetu


Gdy już wszystko działa

Jeżeli pomyślnie przebrnęliśmy przez etap instalacji, możemy wreszcie zainicjować połączenie. Po uruchomieniu połączenia sieciowego terminal powinien się przełączyć w stan synchronizacji z urządzeniem dostępowym umieszczonym w centrali telefonicznej. Proces ten jest sygnalizowany przez odpowiednie diody umieszczone na obudowie HIS-NT. Jeśli synchronizacja się powiedzie, będziemy mogli przystąpić do korzystania z zasobów Internetu.

Surfować i rozmawiać

SDI - wrota do Internetu

Moduł dostępowy HIS-NAE

HIS jest technologią pozwalającą na jednoczesne buszowanie po Internecie i korzystanie ze zwyczajnych usług telefonicznych za pomocą tej samej linii abonenckiej. Na tylnej ściance terminala znajduje się zwykłe gniazdo RJ-11, do którego możemy podłączyć aparat telefoniczny.

Od tej pory nasz głos będzie próbkowany i przesyłany dalej w postaci cyfrowej. W czasie połączenia telefonicznego to, co mówimy do słuchawki, terminal zamienia na zera i jedynki i, w postaci bitów, sygnał wędruje do centrali. Tam moduł HIS-NAE (zwany też półką dostępową) orientuje się, czy ma do czynienia ze zwykłą rozmową, czy też z transmisją danych, a następnie przekazuje dane do kolejnej centrali (rozmowa telefoniczna) lub bezpośrednio do Internetu.

SDI - wrota do Internetu

Terminal abonencki HIS-NT

Dużą zaletą systemu SDI jest to, że podczas awarii terminala czy urządzenia dostępowego, użytkownik będzie nadal miał możliwość korzystania z usług telefonicznych. Oczywiście nie będzie dostępu do Internetu, ale system odpowiednio zamknie obwód tak, aby istniała możliwość korzystania z aparatu telefonicznego. Transmisja głosu będzie wtedy w pełni analogowa.

Ericsson, producent systemu HIS założył, że podczas jednoczesnego korzystania z telefonu szybkość przepływu danych spadać będzie z 115 do 70 kb/s. Na usługi telefoniczne wydzielono 64 kb/s, co sugeruje że równoległa transmisja danych może odbywać się z prędkością około 50 kb/s. Terminal HIS-NT z urządzeniem dostępowym HIS-NAE komunikuje się z prędkością 160 kb/s. To pozwoliło zwiększyć szybkość surfowania podczas rozmów do około 70 kb/s. Możliwe jest także ustawienie stałej szybkości transferu danych na poziomie 57,6 kb/s, tak aby podczas korzystania z telefonu nie ulegała zmianie. Abonenci SDI nie mogą ustawić tego samodzielnie w swoich terminalach, lecz mogą zażyczyć sobie uaktywnienia takiej opcji przez TP S.A. Prawdę mówiąc, trudno się doszukać jakichkolwiek zalet tego rozwiązania.

Dla kogo

SDI - wrota do Internetu
Gdyby nie cena instalacji i późniejszego abonamentu, odpowiedź byłaby jedna - dla wszystkich. SDI ma szereg zalet, które sprawiają, że usługa jest bardzo atrakcyjna dla internautów. Abstrahując od samej szybkości połączenia z Siecią, główną zaletą jest fakt, że jest to stałe połączenie z Internetem. Opłata jest zryczałtowana, niezależna od czasu surfowania ani od ruchu, jaki generujemy w Sieci. Abonentom SDI przydzielany jest też stały numer IP, co daje użytkownikom możliwość utworzenia własnych serwerów poczty, WWW czy też grup dyskusyjnych. Duże znaczenie ma także możliwość równoległego korzystania z usług telefonicznych. W gospodarstwach domowych powszechne są przecież konflikty spowodowane zbyt długim zajmowaniem linii telefonicznej przez użytkowników korzystających z modemów analogowych.

Czy SDI jest zatem produktem doskonałym, który wyprze z rynku wszelkie inne technologie dostępu do Sieci? Nie czekając na rozwój wydarzeń, już teraz możemy na tak zadane pytanie udzielić przeczącej odpowiedzi.

SDI nie podbije rynku korporacyjnego, gdyż firmy na nim działające pozostaną przy dość kosztownych, szerokopasmowych połączeniach z Siecią. Oferta ta kierowana jest głównie do małych firm oraz takich użytkowników indywidualnych, których dotychczasowe rachunki za korzystanie z Sieci przekraczają 100 - 200 zł miesięcznie.

Porozmawiajmy o wadach

Na pewno barierą dla dużej części amatorów Internetu będą dość wysokie ceny usługi. Nie każdego użytkownika Sieci stać bowiem na zapłacenie 999 zł za instalację urządzeń oraz wnoszenie miesięcznej opłaty abonamentowej w wysokości 160 zł. Korzystanie z usługi można co prawda zawiesić na jakiś czas, jednak i wtedy umowa obliguje nas do comiesięcznego płacenia połowy stawki zwykłego abonamentu.

Pamiętać należy także, że nabywcy SDI kupują samą usługę, a nie sprzęt. Klienci nie stają się właścicielami modułu HIS-NT, a jedynie jego dzierżawcami. Wypożyczany sprzęt należy do TP S.A. a użytkownik odpowiada za jego ewentualne zniszczenie spowodowane niewłaściwym użytkowaniem.

Telekomunikacja Polska S.A. w materiałach reklamowych i prasowych podkreśla, że obecny okres to faza pilotażowa wdrażania SDI, po której przedstawione zostaną nowe warunki świadczenia tej usługi. Miejmy nadzieje, że nie jest to zapowiedź nadchodzących podwyżek opłat za korzystanie z technologii HIS.