Samsung Galaxy S11 - wycieka kod źródłowy oprogramowania

Wyciek kodu źródłowego daje nam informacje o możliwym systemie rozpoznawania twarzy w najnowszym flagowcu Samsunga.

Najnowsze informacje, jakie pojawiły się w sieci donoszą, że Samsung zakończył już projektowanie Galaxy S11. Oznacza to, że producent dobrał już odpowiednie podzespoły, zaprojektował obudowę i zakończył prace projektowe nad urządzneiem od strony technicznej, ale nie oznacza to, że Galaxy S11 jest gotowy. Od teraz Samsung skupiał się będzie praktycznie w całości na dostosowywaniu oprogramowania układowego do Samsunga Galaxy S11. Oznacza to, że programiści i inżynierowie z Korei w pocie czoła implementować będą Androida 10 wraz z autorską nakładką One UI na wszystkie wariacje przyszłorocznego Galaxy S11. Muszą oni napisać software na kilkanaście różnych wariacji urządzenia. Przypominamy, że Galaxy S11 zadebiutuje w trzech podstawowych wersjach - Galaxy S11e, S11 oraz S11+, ale w Stanach Zjednoczonych urządzenie sprzedawane będzie z procesorem Qualcomm Snapdragon, a na reszcie rynków z autorskim układem Exynos. Dzięki temu mamy już 6 wersji Galaxy S11, a z pewnością na rynku pojawi się większa ilość wariacji tego urządzenia.

Źródło: samsung

Źródło: samsung

Niezaleźnie od tego, który model Galaxy S11 trafi na wybrany rynek wydaje się, że wszystkie telefony z serii posiadać będą system rozpoznawania twarzy. Informacja ta została przekazana przez Max'a Weinbach'a po tym, jak w aplikacji Face Service odnalazł on kod źródłowy wskazujący na obecność takiej funkcji w nadchodzących flagowcach z Korei.

Weinbach podkreśla, że nie oznacza to, że Samsung zaimplementuje w Galaxy S11 zaawansowany system rozpoznawania twarzy 3D, który jest obecnie bardzo modny. Oznacza to, że równie dobrze możemy mówić o bardziej podstawowym i mniej bezpiecznym rozwiązaniu opartym o skanowanie twarzy w dwóch wymiarach. System tego typu znajduje się obecnie sprzedawanych Samsungach Galaxy S10.

W tym miejscu wypada przypomnieć, że Samsung jako jeden z niewielu liderów na rynku nie posiada urządzenia ze skanowaniem twarzy w trzech wymiarach, ani oficjalnie nie pracuje nad takich sprzętem. Technologia ta została po raz pierwszy wykorzystana przez Apple w 2017 roku wraz z premierą jublieuszowego iPhone'a X. Jak się szybko okazało Face ID było strzałem w dziesiątkę, a system rozpoznawania drugiej generacji zastosowany w modelach Xs i nowszych działa na tyle dobrze, że konsumenci zupełnie nie tęsknią za czytnikiem linii papilarnych.

Samsung przez dwa lata rozwijał technologię skanowania tęczówki oka, ale przegrała ona z ładnym bezramkowym designem Galaxy S10. producent postanowił zrezygnować ze skanowania tęczówki oka, aby umieścić w tegorocznych smartfonach jak największy ekran. Niestety krok ten zbiegł się w czasie z implementacją optycznego czytnika linii papilarnych w ekranie.

Źródło: samsung

Źródło: samsung

Rozwiązanie to sprawdza się dużo gorzej od sensorów umieszczonych na pleckach w modelach Galaxy S8 oraz Galaxy S9, a na dodatek użytkownicy Galaxy S10 nie mają żadnej realnej alternatywy, ponieważ skanowanie twarzy również nie działa idealnie, a na dodatek jest ono niezbyt bezpieczne.

Źródło: samsung

Źródło: samsung

Niezależnie od tego czy Galaxy S11 posiadał będzie system skanowania twarzy w trzech wymiarach czy nie mamy nadzieje, że Korańczycy poważnie udoskonalą swoje zabezpieczenia biometryczne, a czytnik linii papilarnych będzie działał tak, jak w starszych smartfonach, albo jescze lepiej.

Więcej informacji o Samsungu Galaxy S11 znajduje się tutaj.

Źródło: Twitter via time24.news