Samsung Galaxy S11 z grafenową baterią i ultra szybkim ładowaniem

Baterie grafenowe to spora rewolucja w zasilaniu urządzeń mobilnych. Możliwe, że Galaxy S11 będzie pierwszym smartfonem z takim akumulatorem.

Nie ma nic gorszego, niż rozładowana bateria w smartfonie. Na dodatek najczęściej dzieje się to w najmniej odpowiednim momencie. W chwili obecnej najnowsze smartfony mają nieograniczone możliwości i oferują świetną wydajność, ale czas pracy na pojedynczym ładowaniu nie jest zadowalający. Większość urządzeń trzeba ładować codziennie. Nieco lepiej jest w przypadku urządzeń ze średniej półki cenowej, które mają nieco słabsze, ale bardziej energooszczędne podzespoły, a przy okazji nierzadko większe akumulatory, niż w smukłych i rewelacyjnie wykonanych flagowcach.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Niezależnie od tego czy posiadamy najnowszego Samsunga Galaxy Note 10 czy kilkuletniego smartfona jego czas pracy na pojedynczym ładowaniu jest daleki do zadowalającego.

Wszystkie problemy są zasługą baterii litowo-jonowych, których technologia została rozwinięta już niemal do granic możliwości. Taki tym zasilania zapewnia smartfonom, tabletom i laptopom odpowiednie zasilanie przez kilka godziny intensywnej pracy. Popularna w sieci osobowość Evan Blass, który słynie z dokładnych i sprawdzonych przecieków poinformował, że Samsung pracuje nad nowym smartfonem z baterią grafenową, który może pojawić się na rynku w 2020 lub 2021 roku.

Producenci cały czas stosują baterie litowo-jonowe i znaleźli rozwiązanie będące półśrodkiem. Mowa oczywiście o coraz szybszych technologiach ładowania. Przykładowo OnePlus obiecuje, że w pół godziny jego smartfony naładują się do 50 procent. Producent ten twierdzi również, że takie ładowanie zapewni cały dzień pracy, a to nie jest już do końca zgodne z prawdą. Blass twierdzi, że baterie grafenowe zaoferują ładowanie do pełna w niecałe 30 minut. Takie rozwiązanie byłoby znacznym krokiem w przód. Baterie litowo-jonowe umożliwiają szybkie ładowanie, ale jego prędkość drastycznie spada, gdy akumulator naładowany zostanie powyżej 75 procent pojemności.

Źródło: samsung

Źródło: samsung

Jeżeli Samsung jest w stanie rozwinąć technologię grafenową na tyle, że zmieścić odpowiednie ogniwa w smartfonach, a na dodatek spowodować, aby to rozwiązanie było opłacalne to czeka nas niemała rewolucja w sposobie zasilania urządzeń mobilnych. Możliwe, że już niedługo na rynku pojawią się sprzęty z bardzo szybkim ładowaniem i długim czasem pracy na baterii. W chwili obecnej nie wiadomo jakie urządzenie może jako pierwsze zaoferować baterię grafenową. Prawdopodobne jest, że może to być Samsung Galaxy S11, ponieważ akumulator grafitowy z pewnością nie będzie tani w produkcji, a Galaxy S11 to drogi flagowiec z najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi.

Nie wiemy również czy Samsung po wprowadzeniu na rynek baterii grafeonywch będzie chciał sprzedać tę technologię swoim konkurentom. W chwili obecnej koreański producent produkuje wyświetlacze między innymi do najnowszych modeli iPhone'a wyposażonych w wyświetlacze OLED.

Baterie grafenowe mogą być wielką rewolucją na rynku, ale jednocześnie mogą okazać się niewypałem, dlatego na razie trzeba podchodzić do nich z dystansem. Samsung po aferze z Galaxy Note 7 z pewnością ostrożnie będzie wprowadzał na rynek nową technologię, ale w chwili obecnej nie znamy żadnych szczegółów, a przede wszystkim nie wiemy, jaka będzie wytrzymałość baterii grafenowych oraz jak będą się one zachowywać w kilkuletnim urządzeniu.

Nie zmienia to faktu, że w chwili obecnej największym ograniczeniem nowych smartfonów jest niewielka żywotność baterii i wielu użytkowników poświęciło by wydajność procesora, ilość pamięci operacyjnej RAM czy rozdzielczość wyświetlacza w zamian za dużo wydajniejszy akumulator.

Więcej informacji o technologii grafitowej powinniśmy otrzymać w najbliższych miesiącach.

Więcej informacji o Samsung Galaxy S11 znajdziesz tutaj.