Samsung Galaxy S11 z poważnymi ulepszeniami w zakresie bezpieczeństwa

Samsung chce stać się drugim Apple w zakresie bezpieczeństwa.


Samsung jest producentów smartfonów z Androidem od lat. Południowokoreański gigant jest jednym z największych graczy na rynku. Samsung nieustannie rozwija własne rozwiązania. Nakładka One UI to jedna z najlepszych modyfikacji systemu operacyjnego Android. Dodatkowo Samsung dba o bezpieczeństwo. Od jakiegoś czasu wszystkie flagowe smartfony tego producenta przez co najmniej dwa lata od premiery otrzymują comiesięczne poprawki zabezpieczeń.

Dla Samsunga to za mało. Przedsiębiorstwo stale rozwija własny system zabezpieczeń Knox. Możliwe, że przyszłoroczny flagowiec z Korei przyniesie kolejne ulepszenia w tym zakresie i stanie się iPhone'm 11 z Androidem. Według Forbes'a Galaxy S11 może posiada dwuetapowe uwierzytelnianie użytkownika podczas odblokowywania (2FA).

Technologia się rozwija, a co z bezpieczeństwem?

Wszyscy zachwycają się coraz to nowszymi smartfonami z lepszymi aparatami i podzespołami. Mało kto interesuje się jednak rozwojem systemów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo naszych danych i urządzeń.

Źródło: Twitter/@UniverseIce

Źródło: Twitter/@UniverseIce

Samsung złożył wniosek patentowy w Korei Południowej na "Elektroniczne urządzenie zawierające czujnik linii papilarnych i sposób jego obsługi". Informacje w nim zawarte mogą sugerować zabezpieczenia w przyszłych modelach smartfonów Galaxy.

Czytnik linii papilarnych obecny jest w Samsungach od 2014 roku. Zadebiutował on wraz z Galaxy S5. Rozwiązanie to nie było wygodne w użyciu, ponieważ użytkownicy musieli przeciągać palec po skanerze. W modelu Galaxy S6 z 2015 roku zastosowano już sensor znany nam do dziś. Później czytnik linii papilarnych zmienił miejsce swojego położenia. W tegorocznym Samsungu Galaxy S10 po raz pierwszy zamontowano go w ekranie. Niestety rozwiązanie to nie do końca się sprawdziło. Sensor z Galaxy S10 jest wolniejszy i mniej dokładny od tego, który montowany był w poprzednich generacjach flagowca z Korei.

Możliwe jednak, że Samsung szykuje się do wprowadzenia kolejnej rewolucji i to właśnie z jej powodu Galaxy S10 posiada czytnik linii papilarnych umieszczony w ekranie. Otwiera on drzwi do nowych, bezpiecznych i innowacyjnych rozwiązań z zakresu uwierzytelniania.

Wysoce prawdopodobne jest, że Koreańczycy są już w fazie zaawansowanych testów dwuskładnikowego uwierzytelniania podczas logowania.

Co 2FA oznacza dla użytkowników?

2FA to odmiana multi-factor authentication czyli uwierzytelniania wielopoziomowego. Dwójka w nazwie oznacza, że użytkownik jest identyfikowany dwukrotnie. Rozwiązanie to znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa. Pomimo tego większość użytkowników nieufnie podchodzi to tego rozwiązania, ponieważ nie jest ono najwygodniejsze. Najczęściej logowanie do serwisu trzeba każdorazowo potwierdzać za pomocą kodu z SMS'a lub specjalnej aplikacji.

Dwuskładnikowe uwierzytelnianie w Galaxy S11

Patent Samsunga ma na celu ochronę technologii, która umożliwia odczytanie odcisków palców użytkownika podczas wprowadzania kodu PIN. Jest to jedno z tych rozwiązań, które już dawno powinny zostać wprowadzone do użytku, ale nikt o tym nie pomyślał. Oczywiście w praktyce wprowadzenie takiego systemu wcale nie jest proste. Trzeba zastosować duży czytnik linii papilarnych, który zostanie umieszczony w miejscu wyświetlania liczb.

Według GalaxyClub istnieje kilka możliwości rozwiązania problemu z czytnikiem linii papilarnych. Można umieścić wiele czytników linii papilarnych - każdy pod jedną z cyfr, ale to bardzo kosztowne rozwiązanie. Inny sposób to umieszczenie kilku czytników linii papilarnych tak, aby jeden znajdował się na szerokości jednej linii liczb. SamMobile sugeruje, że bardziej naturalną i ekonomicznie uzasadnioną metodą byłoby zastosowanie jednego, dużego sensora, który może odczytywać linie papilarne w dowolnym miejscu na obszarze wprowadzania danych uwierzytelniających.

Wykorzystanie jednego dużego czytnika linii papilarnych pozwoliłoby również na umożliwienie wykorzystania odblokowania za pomocą wzoru.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Duży czytnik = duży problem

Produkcja dużego sensora umieszczonego w ekranie, który nie będzie rzucał się w oczy jest trudna. Chociaż już wcześniej pojawiały się plotki o większym czytniku FOD (Fingerprint on Display) dla Galaxy S11 nadal nie wiemy, jak duży będzie obszar działania.

Według raportu The Elec tajwański dostawca części GIS potwierdził, że Samsung rozmawiał z nim na temat dostarczania takich modułów FOD.

Elec twierdzi, że posiada sprawdzone informacje ze źródła bliskiego producentowi. Informują one, że Galaxy S11 może posiadać duży 64 milimetrowy czytnik linii papilarnych w ekranie. Taki rozmiar jest odpowiedni do wykorzystania sensora jako jednego z elementów dwuskładnikowej weryfikacji.

Czytnik linii papilarnych o powierzchni 600 milimetrów kwadratowych został już pokazany na imprezie Touch Taiwan 2019 i może stać się prawdziwą rewolucją.

Czy Galaxy S11 będzie wyposażony w 2FA?

W chwili obecnej nie posiadamy żadnych sprawdzonych informacji odnoście 2FA w Samsungu Galaxy S11. Ze względu na kluczowe znaczenie systemów zabezpieczeń producent musi przeprowadzić bardzo rygorystyczne testy bezpieczeństwa oraz przygotować proces produkcyjny i oprogramowanie.

Wygoda użytkowania 2FA

Wszystkie te rozwiązania są bezpieczne i innowacyjne, ale niewygodne. To właśnie po to, aby uwolnić nas od wpisywania kodów PIN oraz rysowania wzorów producenci wprowadzili czytniki linii papilarnych.

Aby 2FA spełniło oczekiwania użytkowników musi być niemalże tak samo wygodne, jak odblokowywanie urządzenia za pomocą czytnika linii papilarnych. W tym momencie można płynnie przejść do Face ID. W chwili obecnej to właśnie Apple jest na wygranej pozycji. Plotki informują, że przyszłoroczne modele iPhone'a mogą mieć Touch ID wbudowane w ekran. Dzięki temu rozwiązaniu użytkownik skanuje swój palec tak, jak w starszych modelach iPhone'a lub smartfonach z Andoridem, a w tym samym momencie Face ID skanuje jego twarz tak, jak w nowszych modelach iPhone'a.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Połączenie Face ID i Touch ID to najlepsze rozwiązanie, jakie może spotkać smartfony na przestrzeni najbliższych kilku lat. Oba systemy są bezpieczne, sprawdzone i wygodne w użyciu.

Mamy nadzieję, że zarówno Samsung, jak i Apple pracują nad systemami zabezpieczeń korzystającymi z czytnika linii papilarnych i skanowania twarzy.

Więcej informacji o Samsungu Galaxy S11 znajduje się tutaj.

Źródło: Forbes