Samsung po cichu wycofuje się z Androida?

Google poinformowało niedawno o tym, że kupuje firmę Motorola Mobility produkującą m.in. smartfony i tablety. Wywołało to pewną nerwowość wśród jego partnerów korzystających w swoich urządzeniach z systemu Android. Pojawiły się też doniesienia o tym, że prezes Samsunga spotkał się z członkami zarządu w celu omówienia wpływu działań Google na interesy firmy.

Samsung Galaxy Tab

Samsung jest drugim największym producentem smartfonów na świecie. W drugim kwartale bieżącego roku wyprzedzała go tylko firma Apple. W swoich urządzeniach mobilnych w dużej mierze polega on na systemie Android, dlatego jakakolwiek zmiana w relacjach z Google mogłaby stanowić dla interesów firmy poważne ryzyko.

Prezes koreańskiego koncernu, Lee Kun-hee zdaje sobie z tego sprawę i dlatego w rozmowie z członkami zarządu, wezwał ich do większego zróżnicowania urządzeń mobilnych firmy i dalszych prac nad należącym do Samsunga systemem Bada. Doniesienia takie pojawiły się w koreańskiej gazecie Dong-a Ilbo.

Alternatywa dla Androida

Niektórzy uważają, że Samsung może zwrócić się teraz w stronę Windows Phone 7, jeśli Google będzie wspierało głównie Motorolę Mobility będącą jego własnością. Doniesienia koreańskiego dziennika oraz innych analityków wskazują jednak, że jeśli Samsung będzie szukał alternatywy dla Androida, to będzie to system Bada.

Z drugiej strony wybór Bady może nie być dobrą odpowiedzią na potencjalne problemy Samsunga. Nokia próbowała swoich sił z Symbianem, ale nie wytrzymała walki ze smartfonami wyposażonymi w otwarty system Android i musiała zmienić strategię. Spopularyzowanie systemu Bada byłoby na pewno ambitnym planem. Może pojawi się jednak jeszcze inne rozwiązanie.

Przyszłość Androida

Jeśli niepokój Samsunga udzieli się innym producentom współpracującym z Google, to możemy spodziewać się mniejszej ilości nowych urządzeń z Androidem, które będą pojawiały się na rynku. W efekcie może to negatywnie wpłynąć na udziały Androida w rynku. Ciekawe, co planuje Google, i czy zakup Motoroli Mobility był dobrze przemyślanym krokiem?