Samsung prezentuje telewizor stworzony z myślą o smartfonach

Wiele osób korzysta z telewizorów do wyświetlania treści ze smartfonów. Wychodząc im naprzeciw, Samsung przygotował telewizor, który można ustawiać poziomo i pionowo.

Samsung Electronics wraz z trzema nowymi modelami ogłosił również otwarcie "nowej ery korzystania z telewizorów". Mają one odzwierciedlać styl życia konsumentów, którzy wymagają wygodnego przeglądania treści ze smartfonów oraz chcą, aby telewizory komponowały się w wnętrzami. Nowe modele nazywają się The Sero, The Serif i The Frame. Każdy ma inną charakterystykę, a zaczniemy od tytułowego, którym jest The Sero.

Jest to model o przekątnej ekranu 43", przygotowany do odtwarzania treści z urządzeń mobilnych, na których nagrania i zdjęcia wykonywane są zazwyczaj pionowo. Jak wiemy to z doświadczenia, odtwarzając potem takie nagrania na tradycyjnym telewizorze z prostokątnym wyświetlaczem, widzimy po obu stronach obrazku ramki. The Sero dostarczany jest wraz ze specjalnym stojakiem, dzięki czemu można w dowolnym momencie zmienić położenie ekranu z poziomego na pionowe i odwrotnie. The Sero znajdzie się w sprzedaży w tym miesiącu i będzie kosztować niemało - jego cena to 18,9 mln wonów, czyli ok. 60 tys. złotych.

Samsung Electronics wprowadził w każdym z nowych modeli funkcję mirroringu, czyli wyświetlania treści z urządzenia mobilnego połączonego za pomocą NFC. Zaletą są znajdujące w nich głośniki 60W, dzięki czemu telewizory nadają się również doskonale do słuchania muzyki - w ich oprogramowaniu znajduje się aplikacja Samsung Music, mają także szereg ułatwień dla osób chcących słuchać plików audio z kart pamięci urządzeń przenośnych.

Drugi model to The Serif. Koncepcja jego stworzenia zrodziła się już w 2006 roku, a powstał we współpracy z projektantami mebli, którymi są Ronan & Erwan Bouroullec. Wyposażony w wyświetlacz QLED, przypomina tablicę, a jego zadaniem jest dopełnianie estetyki pomieszczenia - gdy nie jest używany, wyświetla miłe dla oka, estetyczne obrazki i animacje. Będzie dostępny w rozmiarach od 32 do 55".

Trzeci model, The Frame, ma zmienić salon w muzeum lub galerię sztuki. Ogólnie przypomina to w działaniu The Serif - specjalna funkcja Art Mode zadba o to, aby po wyłączeniu telewizora jego wyświetlacz pokazywał nam obrazy. Nie są to byle jakie grafiki, ale prawdziwe, które znajdują się z galeriach sztuki na całym świecie, a ich użycie było możliwe dzięki zgodzie właścicieli. Na liście kolaborujących znajdziemy m.in. hiszpańskie muzem Prado, szwajcarską galerię Uffizi czy austriackie muzeum Albertina.

The Frame ma wyświetlacz QLED, mający zagwarantować perfekcyjną jakość obrazu, a dostępny będzie w rozmiarach 43, 49, 55 lub 65". Najtańszy to 159 mln wonów, czyli ok... pół miliona złotych. Łagodnie mówiąc, to trochę drogo jak na galerię sztuki w domu. Najdroższy kosztuje dwa razy więcej - 339 mln wonów.