Samsung stracił zaufanie do dźwiękowych skanerów linii papilarnych Qualcomm

Jak podaje The Korea Times, przyczyną są luki w zabezpieczeniach skanera. Prawdopodobnie nie będzie używany w kolejnych telefonach producenta.

Samsung korzystał z ultradźwiękowych skanerów linii papilarnych w wyświetlaczach Galaxy S10 oraz Note 10. Inni producenci korzystają ze skanerów optycznych. Jak się okazało krótko po premierze, skanery wyprodukowane przez Qualcomm działają powoli, a ponadto można ja zhakować, dostając się w ten sposób do czyjegoś urządzenia. To odwrotnie niż w reklamach, gdzie zachwalano je jako szybkie, bezpieczne i niezawodne. Hakowanie było możliwe dzięki lukom w mechanizmach bezpieczeństwa skanera - Sausung wypuścił do nich łatkę, jednak odbiło się to na jego wizerunku.

Dzisiaj The Korea News podaje - powołując się na jednego z przedstawicieli firmy - że Samsung rezygnuje z używania skanerów Qualcomm i nie będą one używane w kolejnych modelach producenta, w tym Galaxy S11. Powód? Kolejne modele skanerów nadal mają problemy z bezpieczeństwem. A ponieważ również i inni producenci sprzętu nie są chętni do ich stosowania, coś musi być na rzeczy. Prawdopodobnie Samsung wróci do sprawdzonych skanerów optycznych.

Tymczasem Qualcomm ma zaprezentować drugą generację swoich skanerów na nadchodzącym Snapdragon Tech Summit. Spodziewamy się również zobaczenia dedykowanego flagowcom, nowego procesora - Snapdragon 865.