Second Life - recenzja

Połączenie wielu różnych usług i twórczości kilku osób może stanowić iście wybuchową mieszankę. W rezultacie na każdym kroku natykać się będziecie na coś dziwnego, niesamowitego, indywidualnego. Biegające meble czy śpiewające dywany to tylko początek...

Jeśli dobrze spełniasz swoją rolę, to szybko doczekasz się nagrody ze strony społeczności Second Life. Im masz więcej gotówki i im więcej innych uczestników gry ocenia Cię pozytywnie (przydzielając Ci punkty w różnych kategoriach), tym wyższe stanowisko będziesz zajmować w hierarchii wirtualnego świata. Możesz zdobyć uznanie zarówno jako pomysłowy biznesmen, nietuzinkowy artysta, czy porywający tłumy DJ.

Mam tylko jedno życie!

Wolny jak ptak

Wolny jak ptak

Jeśli nie jesteś zbyt zainteresowany rozpoczynaniem biznesu w drugim życiu i uważasz, że masz nadto problemów w tym pierwszym, to Second Life zaoferuje Ci inne formy relaksu.

Do najprostszych należy zwykłe zwiedzanie świata gry. Zapewniam, że jest co podziwiać - imponujące budynki, ciekawe wnętrza, unikatowe avatary innych osób, krajobrazy...

Jeśli mimo wszystko znudzi ci się samo chodzenie i patrzenie, to zawsze możecie rozpocząć nawiązywanie nowych znajomości. Jest to jeden z elementów gry, który czyni ją wyjątkową.

Wchodzisz do dyskoteki. W środku - światła, muzyka (w każdym klubie taka, jaką chce właściciel) i tłumy tańczących ludzi. Podchodzisz do jednej z tych, które tańczą same i po uprzednim skonfigurowaniu klawiszy zaczynasz tańczyć. Piszesz do niej prywatną wiadomość, zapraszasz na drinka. Siadacie na kanapach nieopodal baru i rozpoczynacie konwersację. W międzyczasie możesz (za pomocą ogromnej ilości gestów i komend) urozmaicać rozmowę. Robi się coraz goręcej? Kliknij na jej usta a znajdziesz około 12 opcji co możesz z nimi zrobić - może czas na pełen pożądania pocałunek? Cóż, jeśli nie masz dość odwagi zawsze może skończyć się na delikatnym buziaku w policzek "na pożegnanie".

To tylko jeden z przykładów na spędzanie wolnego czasu w Second Life. Równie dobrze możesz udać się na plażową imprezę, do szkoły, pobić się z kimś na ulicy czy na ringu, postrzelać... Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Pieniądze, pieniądze...

Na pewno zadajecie sobie pytanie czy gra jest płatna. Odpowiedź jest dosyć złożona. Otóż wasze pierwsze konto jest całkowicie darmowe. Będziecie się jednak musieli liczyć z tym, że nie będziecie dostawać żadnych dodatkowych pieniędzy na rozwój avatara.

Sesja reklamowa

Sesja reklamowa

Początkowo możecie dostać trochę kasy jeśli podacie swój numer karty kredytowej. Otrzymacie wówczas 250 wirtualnych dolarów. Może i to nie dużo, ale na początek starczy. Zresztą, bez nich też się obejdziecie. Osobiście za konto nie płaciłem nic - wystarczy dobrze pokombinować. Szczegółowe informacje na temat płatności znajdziecie na stronie gry.

Bardzo ciekawą, a zarazem płatną opcją jest kupienie własnej ziemi czy wyspy. W obu wypadkach musicie wydać "prawdziwe" pieniądze (od pięciu do ponad tysiąca dolarów). Na zakupionym terenie stawiacie swój dom lub rozkręcacie biznes. Z biegiem czasu przyniesie to wam zyski, z których może nawet uda wam się zarobić (wirtualne pieniądze można zamieniać na dolary amerykańskie).

... i jeszcze raz pieniądze

Niestety, jak każda gra, tak i Second Life ma swoje wady. Największą z nich jest wymóg posiadania niesamowicie szybkiego łącza. Krajobraz, który się przed wami roztacza, ludzie, który spotykacie, są cały czas modyfikowane. Producent udostępnia jedynie niewielkiego klienta gry.

Z każdym waszym krokiem świat musi więc być odtwarzany na nowo. Jako, że gra znajduje się na amerykańskich serwerach to możecie sobie tylko wyobrazić jakiego potwornego laga to ze sobą niesie.

Sprawy wcale nie poprawia ustawienie wszystkich parametrów silnika graficznego na jak najmniej wymagające i wyłączenie dźwięku. Do płynnej zabawy trzeba mieć naprawdę dobre łącze i porządny sprzęt.

Drugie życie czy druga świadomość?

Ekipa z Linden Labs stworzyła coś naprawdę niespotykanego - coś co pozwala graczowi na faktyczne rozpoczęcie drugiego życia - życia jego wyobraźni. Dzięki grze będziecie mogli przy pomocy prostych narzędzi uwolnić nawet najbardziej złożone myśli.

Tak się bawi elita

Tak się bawi elita

Większość graczy jakich napotykałem mówiła, że Second Life nie jest właściwie grą. Czym więc jest? Wyobraźcie sobie dzieci bawiące się lalkami. Nadają im imiona, wymyślają rozmaite przygody, przeżywają porażki i cieszą się z sukcesów. Zabawa w SL polega na tym samym.

Jak na razie wirtualny świat gry zamieszkuje ponad 165 tysięcy osób. Niedawno gra dostała zastrzyk gotówki - 11 milionów dolarów, które mają posłużyć wprowadzeniu jej na nowe rynki. Otwiera to przed nią drzwi do naprawdę sporego sukcesu.

Ocena: 8

Tytuł gry: Second Life

Gatunek: symulacja/MMO

Wymagania: CPU 1 GHz, 512 MB RAM, Karta graficzna 32 MB

Producent: Linden Research, Inc.

Wersja: ANG

Strona www

Plusy:

+ niesamowity świat

+ różnorodna i ciekawa społeczność

+ wysoka grywalność

+ swobodna kreacja rzeczywistości

Minusy:

- straszny lag na slabszych łączach

- sporo mniejszych błędów

- słabe sterowanie