Serwisy wideo - następny cel RIAA?

Stowarzyszenie RIAA rozpoczęło rozsyłanie komunikatów do osób, które w swoich wideoklipach, publikowanych w serwisach filmowych, umieszczają fragmenty popularnych piosenek. Organizacja domaga się od nich natychmiastowego usunięcia takich filmów.

W serwisach publikujących filmy internautów - takich jak np. Youtube.com, Google Video czy Yahoo! Video - pojawiają się ostatnio tysiące amatorskich wideoklipów, których autorzy wykorzystują całe piosenki lub ich fragmenty (szczególnie popularne stało się np. przygotowywanie własnych wersji teledysków do znanych utworów).

Ta wydawałoby się niewinna rozrywka może jednak już wkrótce zostać ukrócona - całą sprawą zainteresowała się bowiem niezbyt poważana przez internautów organizacja Recording Industry Association of America (RIAA). Otóż jej prawnicy oświadczyli, że wykorzystywanie piosenki do amatorskiego wideoklipu opublikowanego w Internecie bez odpowiedniej zgody jest bezprawne i... przyczynia się do poniesienia przez wydawcę strat.

Dlatego też organizacja zaczęła rozsyłać do autorów takich filmów wiadomości, w których domaga się natychmiastowego usunięcie z Sieci nagrań naruszających prawa autorskie. W przeciwnym razie - ostrzega RIAA - adresat wiadomości może spodziewać się podjęcia przez stowarzyszenie odpowiednich działań prawnych.