Sieć 5G: oczekiwania vs rzeczywistość

Sprawdzamy, jak w chwili obecnej funkcjonuje sieć najnowszej generacji.


Sieć 5G stale się rozwija. W Polsce w chwili obecnej nie została ona jeszcze uruchomiona dla użytkowników. Zgodę na testy otrzymała firma Play, która zamontowała jeden nadajnik testowy w Toruniu.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Na świecie pojawiają się już pierwsze regiony objęte zasięgiem sieci 5G. Redaktorzy amerykańskiego PCWorld postanowili sprawdzić, jak w normalnych warunkach sprawdza się nowy tym sieci. Urządzeniem testowym był najnowszy Samsung Galaxy Note 10+ 5G. Korzystano z usług operatora Verizon Wireless.

Testy odbywały się w Providence na Rhode Island w tym tygodniu. Pierwszy wynik przepustowości, jaki zarejestrowano wynosił 1,21 GB/s i nie była to rekordowa prędkość zarejestrowana podczas testów. Udało się znaleźć miejsca, w których prędkość połączenia wynosiła odpowiednio 1,63 Gb/s i 1,48 Gb/s. Nie oznacza to jednak, że zawsze można liczyć na tak wysokie transfery. W miejscach, gdzie zasięg był słabszy jakość połączenia gwałtownie spadała. Średnia przepustowość podczas całego testu wynosiła około 450 Mbps.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Oto kilka statystyk stworzonych przez amerykańskich dziennikarzy, które pozwalają uświadomić sobie, jak działa sieć 5G:

  • Pobieranie filmu The Hateful Eight (2 godziny i 47 minut długości) z Netflix'a zajmuje 10 sekund
  • Pobieranie pierwszego odcinka trzeciego sezonu Stranger Things w 4K zajęło 6,28 sekundy
  • Film Next Gen (1 godzina i 47 minut długości) pobrał się w 11 sekund
  • Gra PUBG Mobile (waga 2 GB) ze sklepy Galaxy Store pobrała się w 47 sekund

W smartfonie z LTE pobieranie dopiero się rozpoczynało, a Galaxy Note 10+ 5G kończył już pobieranie.

Prędkość wysyłania jest równie imponująca, jak prędkość pobierania. W czasie testu wynosiła około 50 Mbps.

Po pierwszych testach można śmiało potwierdzić, że sieć 5G faktycznie jest rewolucją, która na dodatek już się dzieje. Niewielka część osób może skorzystać już z dobrodziejstw 5G.

Nie obędzie się jednak bez frustracji i kompromisów. Podczas testów droższy o 200 dolarów od zwykłego modelu Samsung Galaxy Note 10+ 5G przełączał się na połączenie LTE i wtedy wszystko wracało do normy. Połączenie wydawało się dziwnie powolne i niestabilne. Zasługą tego jest oczywiście korzystanie z sieci 5G na chwilę przed przełączeniem się z powrotem na 4G LTE.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Mała sieć, duży potencjał

Sieć 5G testowano w Providence, gdzie umieszczono trzy stacje bazowe rozlokowane wokół głównej ulicy. Nie bez znaczenia jest też zagospodarowanie przestrzenne. W testowej okolicy brakuje wysokich budynków i wieżowców, które mogłyby negatywnie wpłynąć na osiągnięte wyniki. W chwili obecnej przedstawiciele sieci Verizon informują, że przed nimi jeszcze długa droga, a w chwili obecnej sieć 5G prawdopodobnie nie będzie działać w budynkach nawet w bezpośrednim położeniu stacji bazowej.

Podczas testów Galaxy Note 10+ 5G często przełączał się pomiędzy siecią 4G oraz 5G. Czasami telefon próbował za wszelką cenę utrzymać sygnał 5G, czego rezultatem było niestabilne łącze oraz transfery mniejsze, niż te, które można osiągnąć przy wykorzystaniu LTE. Nie udało się również nawiązać połączenia z siecią 5G w budynku.

Redaktorzy amerykańskiego PCWorld byli pod dużym wrażeniem, ale jednocześnie w chwili obecnej studzą entuzjazm wszystkich użytkowników. Słusznie zaznaczają oni, że przed 5G jeszcze długa droga.

Przyszłość jeszcze nie teraz

Samsung Galaxy Note 10+ 5G kosztuje 1300 dolarów i poza dodatkowym modemem sieci 5G nie różni się niczym od standardowego Galaxy Note 10+. Dodano również inną wersję kolorystyczną, ale w tym wypadku nie ma to najmniejszego znaczenia. To, że oba urządzenia są niemalże identyczne jest sporym wyczynem, za który Samsungowi należą się brawa. Inne urządzenia z 5G są znacznie większe od swoich odpowiedników z modemami LTE. Jako sztandarowy przykład można podać dostępnego w Polsce Huawei Mate 20 X 5G, który jest gigantyczny. Również Galaxy S10 w wersji 5G jest większy od odpowiednika z modemem LTE.

Dlaczego tak się dzieje? W chwili obecnej smartfony z obsługą 5G posiadają oddzielne dedykowane modemy, które nie są zintegrowane z procesorami. Takie rozwiązanie zabiera więcej przestrzeni, zużywa więcej energii i wydziela znaczną ilość ciepła. Z tego powodu smartfony z 5G są większe i posiadają pojemniejsze akumulatory, które nie przekładają się na dłuższy czas pracy na pojedynczym ładowaniu.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Samsung tworząc Note'a 10 prawdopodobnie od początku przewidywał wprowadzenie na rynek wersji z modemem 5G. Producent musi być pewny systemu chłodzenia oraz baterii, jaka znajduje się w urządzeniu.

Note 10+ 5G podczas korzystania z sieci nowej generacji przez cały czas pozostawał ciepły. Zużycie energii było o wiele wyższe, niż przy 4G LTE. W czasie 2,5 godzinnych testów poziom naładowania baterii spadł z 95 procent do 52 procent.

Tak duże zużycie baterii wynika również z ciągłego przełączania się pomiędzy sieciami 4G oraz 5G.

Sieć 5G ze względu na bardzo wysokie prędkości wymaga również wydajnego sprzętu. Producenci muszą dodać nie tylko modem sieci 5G, ale także odpowiednio szybką pamięć masową i sporą ilość pamięci operacyjnej. To właśnie dlatego w chwili obecnej tylko najdroższe wersje topowych smartfonów posiadają łączność 5G.