Silni Toruniem

Toruń - od wieków natchnienie artystów, poetów, filozofów, a nawet astronomów - może być także natchnieniem studiów graficznych i agencji reklamowych. To miasto jest źródłem sukcesu Studia PRO, toruńskiej firmy specjalizującej się w reklamie i fotografii artystycznej, która umiała wykorzystać przekleństwo większości studiów graficznych - lokalność i zamienić je w największy atut. Prace Macieja Bochużyńskiego ze Studia PRO, z toruńską Starówką w roli głównej, zdobyły uznanie wykraczające poza granice Polski, potwierdzone nagrodami na konkursach Vidical, Idea, Eda czy publikacjami w amerykańskim piśmie branżowym Print.

Toruń - od wieków natchnienie artystów, poetów, filozofów, a nawet astronomów - może być także natchnieniem studiów graficznych i agencji reklamowych. To miasto jest źródłem sukcesu Studia PRO, toruńskiej firmy specjalizującej się w reklamie i fotografii artystycznej, która umiała wykorzystać przekleństwo większości studiów graficznych - lokalność i zamienić je w największy atut. Prace Macieja Bochużyńskiego ze Studia PRO, z toruńską Starówką w roli głównej, zdobyły uznanie wykraczające poza granice Polski, potwierdzone nagrodami na konkursach Vidical, Idea, Eda czy publikacjami w amerykańskim piśmie branżowym Print.

<center>

<b>Żywioł oswojony.</b> Choć w ulicę Ciasną wdarło się morze, obraz nie przypomina koszmaru, bo co robiłyby tu papierowa łódka i żaglowiec?

<b>Żywioł oswojony.</b> Choć w ulicę Ciasną wdarło się morze, obraz nie przypomina koszmaru, bo co robiłyby tu papierowa łódka i żaglowiec?

 
Bankiet na bramie katedry wywołał burzę w Toruniu. "Miasto się wali, a władze się bawią" - tak powszechnie komentowano tę ilustrację.

Bankiet na bramie katedry wywołał burzę w Toruniu. "Miasto się wali, a władze się bawią" - tak powszechnie komentowano tę ilustrację.

</center>

Żeby osiągnąć sukces w reklamie, trzeba przekonać klientów do niekonwencjonalnych pomysłów. A takich było pełno w pierwszym "toruńskim kalendarzu" z roku 1997. Późnogotycki ratusz na Rynku Staromiejskim w pewnym ujęciu przypomina sowę, aborygeni wyglądają z okien spichlerza, malowniczą ulicą Ciasną płynie łódka z papieru, a nieco dalej cumuje żaglowiec.

Toruńska krzywa wieża ustępuje sławą budowli z Pizy, choć wygląda imponująco. Tutaj nabiera fantastycznych, ożywionych kształtów.

Toruńska krzywa wieża ustępuje sławą budowli z Pizy, choć wygląda imponująco. Tutaj nabiera fantastycznych, ożywionych kształtów.

Kiedy kalendarz się pojawił, stał się obiektem żywych komentarzy i dyskusji.

Pojawiały się najrozmaitsze komentarze kolejnych kartek: "sowa jako symbol wiedzy znakomicie pasuje do funkcji, jaką spełniał ratusz", "jak to możliwe, żeby k... wchodziła przez mur do obiektu religijnego", "na tej stronie miasto się wali, a władze nic, tylko się bawią". Ku naszej uciesze kolejne egzemplarze ginęły nawet ze ściany sekretariatu studia.

W następnym roku, już z lepszym sprzętem i oprogramowaniem, dzięki zleceniu "F.C. Kopernik" wykonaliśmy spójny tematycznie, malowniczy kalendarz zatytułowany "Toruń inaczej". Podczas spacerów po mieście zrobiliśmy setki zdjęć, które przesuwane na ekranie monitora zaczęły układać się w nowe światy, a budynki przybierały fantastyczne, wręcz organiczne formy. Przygotowanie jednej strony trwało łącznie około miesiąca, ale ostateczny efekt wart był tej pracy: kalendarz znowu wywołał mnóstwo komentarzy, a kolejne egzemplarze znikały z sekretariatu jeszcze szybciej niż przed rokiem.

Kalendarz najwidoczniej spodobał się też klientowi, bo zlecił nam przygotowanie nowych opakowań na limitowane serie pierników, sprzedawane tylko w kilku punktach miasta. Pudełka w kształcie toruńskich kamieniczek zyskały sympatię nie tylko mieszkańców, ale i turystów, dla których stały się miłą pamiątką. Słynne pierniki zostały więc opakowane w XIX-wieczny neorenesansowy dwór Artusa, XVII-wieczny barokowy spichlerz, kamienicę z XV wieku, w której przyszedł na świat najsłynniejszy torunianin - Mikołaj Kopernik, XV-wieczną Krzywą Wieżę, przechyloną nie tylko w rzeczywistości, ale i w kartonowej kopii. W wersji kolekcjonerskiej te i inne kamieniczki mieszczą się w opakowaniu zbiorczym, czyli... Rynku Staromiejskim. Sprzedaż pierników w nowych opakowaniach wzrosła ponaddwudziestokrotnie.

<center>

Ruiny zamku krzyżackiego.

Ruiny zamku krzyżackiego.

 
Kościół Najświętszej Marii Panny, przy odrobinie fantazji tak mógłby wyglądać od strony Rynku Staromiejskiego.

Kościół Najświętszej Marii Panny, przy odrobinie fantazji tak mógłby wyglądać od strony Rynku Staromiejskiego.

</center>

Teraz projektowanie grafik z wykorzystaniem toruńskich tematów należy do zadań najprzyjemniejszych. W wolnych chwilach dokumentujemy mniejsze i większe fragmenty naszego miasta w postaci fotografii, których mamy pewnie kilkanaście tysięcy. Biblioteka stale się rozrasta, a my wierzymy, że najciekawsze rzeczy dopiero z niej wydobędziemy...

<center>

Pojedyncze domki-pudełka.

Pojedyncze domki-pudełka.

 
Scenka zaaranżowana z pudełek po toruńskich piernikach.

Scenka zaaranżowana z pudełek po toruńskich piernikach.

</center>


Zobacz również