Sircam ujawnia poufne dokumenty

Słynny "robak" zaatakował NIPC, agendę FBI powołaną do zwalczania cyberprzestępczości.

Rozprzestrzeniający się gwałtownie robak Sircam zaatakował NIPC, wyspecjalizowaną agendę FBI do zwalczania cyberprzestępczości, w tym także wirusów. Przedstawiciele NIPC zapewniają jednak, że zanim został unieszkodliwiony, wirus zainfekował komputer tylko jednego pracownika National Infrastructure Protection Center. Zdołał jednak rozesłać na zewnątrz osiem listów z załącznikami w postaci dokumentów oznaczonych jako "wyłącznie do użytku wewnętrznego". Rzeczniczka FBI, Debbie Weierman, stwierdziła, iż na szczęście nie były to dokumenty tajne.

Gwałtowność rozprzestrzeniania się robaka Sircam wynika z faktu, iż wykorzystuje on własny mini-program pocztowy SMTP i rozsyła swe kopie do innych internautów niezauważenie dla użytkownika. Jak się okazuje wysyła w świat także dokumenty, jakie znajdzie na twardym dysku ofiary. W treści niebezpiecznych e-maili znajduje się napis: "Hi! How are you? I send you this file in order to have your advice. See you later. Thanks." Feralne załączniki nie posiadają jednego tytułu, który ułatwiłby ich identyfikację. Warto więc zadbać o aktualizację programów antywirusowych.

Zobacz również:

  • Oszustwo na YouTube. Nie daj się złapać!

Więcej informacji:

http://www.nipc.gov


Nie przegap

Zapisz się na newsletter i nie przegap najnowszych artykułów, testów, porad i rankingów: