Składana Motorola dociera nad Wisłę - Polska premiera Moto razr!

Na specjalnej konferencji prasowej Motorola zaprezentowała swoją interpretacje składanego smartfona. Jako jedni z pierwszych widzieliśmy Moto razr podczas polskiej premiery.

Motorola zagrała na sentymencie starszych użytkowników i wszystko wskazuje na to, że był to strzał w dziesiątke. Niespodziewanie w trzecim kwartale 2019 roku firma będąca w posiadaniu Lenovo zaprezentowała swojego pierwszego składanego smartfona z elastycznym ekranem. Ponieważ amerykanie przed laty specjalizowali się w produkcji świetnych komórek z obudową typu clamshell nowy model zaskakuje pod względem jakości wykonania i designu.

Motorola na dobre reaktywowała model razr, ale zrobiła to zupełnie inaczej od HMD Global, które wprowadziło na rynek odświeżonego banana, który nadal pozostał klasycznym telefonem z klawiszami i niewielkim ekranem. Moto RAZR jest prawdziwym smartfonem z krwi i kości, którego zamknięto w kompaktowej obudowie z elastycznym wyświetlaczem. Całość przypomina klasyczną Motorolę razr V3, która była jednym z najpopularniejszych telefonów komórkowych do momentu premiery iPhone'a w 2007 roku.

22 stycznia 2020 roku Motorola przygotowała specjalną konferencję, na której po raz pierwszy w Polsce mogliśmy przyjrzeć się z bliska najnowszej Moto razr.

Motorola razr to pierwszy składany smartfon tego producenta, którego produkcja możliwa była dzięki ogromnemu doświadczeniu firmy Lenovo w produkcji zawiasów 360 stopni, które od lat znamy z laptopów YOGA.

Początkowo Motorola razr miała być jedynie ciekawostką. Szybko okazało się, że zainteresowanie flagowym smartfonem przerosło najśmielsze oczekiwania i prognozy producenta w związku z czym producent zmuszony był opóźnić nieco premierę, aby nadążyć z produkcją.

Finalnie urządzenie pojawi się już w lutym. W Polsce dystrybucją urządzenia zajmie się Orange, a to wszystko dzięki temu, że nowa Motorola razr nie posiada fizycznego gniazda na kartę SIM. Ze względu na konstrukcję producent zdecydował się jedynie na implementacje eSIM. Tego rodzaju karty w Polsce dystrybuuje jedynie Orange.

Sama Motorola raz zbudowana została przy wykorzystaniu średniopółkowych podzespołów. W środku znajdziemy procesor Qualcomm Snapdragon 710 wspomagany przez 6 GB pamięci operacyjnej. Mimo, że z chęcią w miejscu Snapdragona 710 widzielibyśmy jakiś model z serii 800 to nie wydajność jest największym problemem składanej Motoroli. Urządzenie zostało wyposażone w skromny akumulator o pojemności 2510 mAh. Ekran to 6,2 calowy elastyczny panel OLED o rozdzielczości 2142 x 876 pikseli. Całość pracuje pod kontrolą Androida 9.0 Pie. Dodatkowo na zewnętrznej stronie obudowy umieszczono zewnętrzny ekran OLED do wyświetlania powiadomień o rozdzielczości 800 x 600 pikseli i przekątnej 2,7 cala.

Moto razr nie oparła się nowej modzie i urządzenie nie posiada modemu sieci 5G, Bluetooth 5.1, ani Wi-Fi 6. W zamian otrzymujemy wolne 15 W ładowanie Turbo Power, które powinno dosyć szybko naładować mało pojemny akumulator.

Co ciekawe zaawansowana konstrukcja z elastycznym ekranem jest odporna na zachlapania.

Motorola razr - pierwsze wrażenia

Parametry techniczne, zdjęcia oraz wszystkie informacje o smartfonie znamy z sieci już od dłuższego czasu, ale jak na codzień sprawuje się pierwsza składana Motorola.

Po pierwsze po złożeniu Motorola razr jest niezwykle małym urządzeniem. Rozmiar jest prawie identyczny, jak w Moto razr V3. Również grubość obu urządzeń jest porównywalna. Urządzenie dostępne jest jedynie w jednej wersji kolorystycznej i wykonane jest prawie w całości z czarnych, błyszczących materiałów, które przyciągają pyłki i odciski palców, co widać na załączonych fotografiach. W normalnym użytkowaniu nie ma możliwości, aby Motorola razr pozostawała czysta.

Źródło: motorola.com

Źródło: motorola.com

Producent przyłożył bardzo dużą wagę do projektu zawiasów. W tym aspekcie pomogło Lenovo, które ma ogromne doświadczenie w produkcji skomplikowanych zawiasów wykorzystywanych w laptopach konwertowanych.

Na małym wyświetlaczu podobnie, jak w klasycznej Motoroli razr V3 ujrzymy datę, godzinę, podstawowe powiadomienia z aplikacji z możliwością wysłania szybkiej odpowiedzi oraz widok z głównej kamerki do selfie.

W porównaniu do Samsunga Galaxy Fold ekran Motoroli razr sprawia dużo lepsze wrażenie. Panel w dużej mierze przypomina szklane ekrany z klasycznych smartfonów, a nie sztuczną plastikową powierzchnię w Galaxy Fold. Ekran po rozłożeniu jest praktycznie płaski. Zagłębienie przy zawiasie jest praktycznie niewyczuwalne i niewidoczne na zdjęciach. Podczas normalnego użytkowania przeszkadzać może znacznie wystająca część korpusu z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Miłym dodatkiem są uszczelki wokół ekranu, które zapobiegają dostawianiu się kurzu i piasku wewnątrz obudowy po jej zamknięciu.

Jeżeli chodzi o oprogramowanie to niestety w przypadku Motoroli razr działa ono i wygląda niemalże identycznie, jak w innych modelach tego producenta. Jedynym wyjątkiem są dodatki, które obsługują drugi, zewnętrzny ekran powiadomień oraz tryb symulujący interfejs użytkownika klasycznej razr V3. System operacyjny to w dalszym ciągu Android 9.0 Pie. W chwili obecnej nie wiem kiedy razr zostanie zaktualizowana do Androida 10. Ze względu na swoją unikalną konstrukcję może to zająć trochę czasu. Z podobym problemem zmaga się właśnie Samsung.

Podsumowując Motorola razr wywołuje bardzo dobre pierwsze wrażenia, które nie zostały zatarte przez słaby (jak na tą cenę) procesor oraz brak wsparcia dla ładowania bezprzewodowego w standardzie Qi. Co najważniejsze nasze obawy co do jakości wykonania zawiasu i ekranu nie potwierdziły się. W porównaniu do Galaxy Fold elastyczny wyświetlacz Motoroli razr jest znacznie bardziej dopracowany chociaż nie wiemy obecnie, jak zachowywać się będzie po dłuższym czasie użytkowania. Dokładne testy Motoroli razr pojawią się po dostarczeniu pierwszych egzemplarzy testowych w lutym.