Ślady ciemnej energii wykryte we Włoszech

Wyniki eksperymentu XENON1T zaskoczyły naukowców z całego świata. Zamiast ciemnej materii, znaleziono ślady ciemnej energii.

Głęboko pod włoskimi Apeninami, w podziemnym laboratorium naukowców zaskoczyły nieoczekiwane wyniki eksperymentu XENON1T.

Badania skupiały się na ciemnej materii, do której poszukiwań użyto ciekłego ksenonu w 3,5-litrowych pojemnikach z bardzo czułymi fotodetektorami. Zarejestrowały one aż 285 fotonów, co okazało się zupełnie niespodziewaną liczbą. Naukowcy zastanawiają się teraz nad dodatkowymi 53 fotonami, których nie przewidzieli.

Zobacz również:

  • Fizycy odkrywają nową siłę natury

Współautor badania, dr Luca Visinelli z Frascati National Laboratories we Włoszech powiedział:

Tego rodzaju ekscesy są często przypadkami, ale czasami mogą również prowadzić do fundamentalnych odkryć. Zbadaliśmy model, w którym ten sygnał można przypisać ciemnej energii, a nie ciemnej materii, którą eksperyment miał wykryć pierwotnie.

Okazuje się, że badania nie ukazują ciemnej materii, a ślady ciemnej energii. Najprostszym wyjaśnieniem nadmiaru fotonów mogłyby być aksjony. Jednak ich liczba, potrzebna do wyjaśnienia sygnału XENON1T, drastycznie zmieniłaby ewolucję gwiazd znacznie cięższych niż Słońce, co jest sprzeczne z tym, co obserwujemy.

Choć nie wiemy jeszcze czym dokładnie jest ciemna energia, większość jej fizycznych modeli prowadziłaby do istnienia tak zwanej piątej siły.

Vagnozzi i inni badacze skonstruowali model fizyczny wykorzystujący mechanizm przesiewowy oraz wykazujący cząstki ciemnej energii wytwarzane w silnych polach magnetycznych Słońca, które mogłoby wyjaśnić niezwykłe wyniki. Ich obliczenia sugerują, że eksperymenty takie jak XENON1T, które są zaprojektowane do wykrywania ciemnej materii, mogą również służyć do wykrywania ciemnej energii. Jednak pierwotny nadmiar fotonów nadal wymaga przekonującego potwierdzenia.

Najpierw musimy wiedzieć, że to nie był zwykły przypadek. Jeśli XENON1T rzeczywiście coś zobaczył, można spodziewać się podobnego nadmiaru w kolejnych eksperymentach, ale tym razem ze znacznie silniejszym sygnałem.

Jeśli nadmiar był wynikiem ciemnej energii możliwe, że jej bezpośrednie wykrycie nastąpi w ciągu następnej dekady.

Zobacz także: Tajemniczy obiekt uderzył w Jowisza [Zobacz film]

Źródło: cam.ac.uk