Smartfony Samsunga chłodzone cieczą? Dopiero w przyszłym roku

Zdaniem źródeł z Azji Samsung rozważa ponowne wprowadzenie systemów chłodzenia cieczą w swoich urządzeniach. Ma to jednak nastąpić dopiero w 2022 roku.

Źródło: Samsung

Samsung był jednym z pierwszych producentów smartfonów, który zdecydował się na wprowadzenie w swoich urządzeniach systemów chłodzących. Debiutujący na światowych rynkach w 2016 roku Samsung Galaxy S7 był pierwszym z telefonów z chłodzeniem wodą. Koreański producent potrzebował jednak aż dwóch lat na usprawnienie tego systemu, co nastąpiło wraz z premierą Galaxy Note 9.

Niedługo potem w ślady Samsunga poszli inni producenci, którzy także zaczęli wyposażać swoje urządzenia w różne układy chłodzenia. Dużo uwagi poświęcili im producenci smartfonów dla graczy, tacy jak Vivo, Asus, Oppo oraz Xiaomi.

Zobacz również:

  • Specyfikacja S Pen Pro wyciekła przed premierą
  • Klimatyzatory przenośne w promocji [LIPIEC 2021]

Z czasem wielu z nich zaczęło jednak z nich rezygnować. Pandemia COVID-19 miała negatywny wpływ na postęp prac związanych z implementacją technologii 5G, co z czasem zwiększyło koszty produkcji. Aby zapobiec podnoszeniu cen telefonów, wielu zdecydowało o usunięciu tego rozwiązania z większości smartfonów, zachowując je dla flagowców oraz urządzeń dedykowanych graczom.

Taki stan rzeczy ma jednak niedługo ulec zmianie. Portal digitimes, powołując się na swoje źródła, twierdzi, że Samsung ma zamiar przywrócić systemy chłodzenia cieczą w większej liczbie smartfonów, które na rynku pojawią się w przyszłym roku. Możemy więc spodziewać się tego rozwiązania w serii Galaxy S22. Wedle raportu Samsung może wybierać spośród wielu dostawców. O ile chiński rynek przyciągną niskimi cenami podzespołów, to dostawcy z Tajwanu mogą oferować lepszą jakość produkowanych systemów.

Jak w ogóle działa chłodzenie cieczą w telefonach? Bardzo małych rozmiarów zbiornik z odrobiną cieczy umieszczony jest wewnątrz urządzenia. W momencie, w którym zaczyna się ono nagrzewać, ciecz zmienia się w parę i rozprowadzana jest po telefonie, a następnie powraca do stanu ciekłego, kiedy temperatura wewnątrz telefonu spada.

Przywrócenie tego systemu może znacząco przyczynić się do poprawy wydajności pracy procesorów, które będą mogły pracować na pełnych obrotach przez dłuższe okresy czasu. Gracze z pewnością ucieszą się z tego rozwiązania, jednak póki co są to wciąż plotki, które nie zostały przez Samsunga potwierdzone. Z drugiej strony, koreański producent także ich nie zdementował.

Zobacz także: Android z aktualizacjami przez wiele lat? To możliwe!