Smartfony w Rosji mają promować rosyjskie... wartości

Rosja chce mieć osobny internet. Rosja chce mieć rosyjskie oprogramowanie smartfonów. Mało? Oprogramowanie to ma promować "rosyjskie wartości".

25 listopada pisałem: Rosja zakaże sprzedaży urządzeń bez rosyjskiego oprogramowania. Dokładnie miesiąc później kolejny news z Rosji: Rosja z sukcesem przetestowała własną alternatywę dla internetu. Mija kolejny miesiąc i następna wieść. Rosyjski urząd antymonopolowy przygotował przewodnik, jakie oprogramowanie może być instalowane na smartfonach. Jak podaje Reuters, we wstępie można przeczytać, że "oprogramowanie powinno pomóc w zachowaniu tradycyjnych rosyjskich wartości - duchowych i moralnych". A przy tym jednocześnie ma być bezpieczne.

Przypomnę, że w listopadzie ub. r. Duma przegłosowała prawo, zabraniające sprzedawania urządzeń elektronicznych (w tym telewizorów oraz smartfonów), które nie mają preinstalowanego, rosyjskiego oprogramowania. Wchodzi ono w życie w lipcu tego roku. Producenci, jeśli chcą sprzedawać swoje sprzęty na terenie Federacji Rosyjskiej, mają jeszcze czas na aktualizację firmware. Prawo to ma promować rosyjskie technologie i sprawić, że urządzenia będą bardziej przyjazne obywatelom. A co ze smartfonami? Oprogramowanie promujące "rosyjskie wartości" (ciekawe - nie podano, o jakie konkretnie chodzi) ma być najpierw wysłane do władz, które muszą je zaakceptować. Mają na to czas do marca. Może to oznaczać, że wielcy producenci wycofają się z tego kraju. Na przykład Apple nie dopuszcza nawet myśli o instalacji na swoich telefonach aplikacji firm trzecich.

Źródło: TechSpot

Zdjęcie: Jaunt and Joy / Unsplash