Smartwatch Samsung Gear S - dobry, zły i brzydki w jednym

Smartwatch Samsunga wygląda jak próba zmiany smartfona w noszony gadżet - coś pośredniego między inteligentną opaską a prawdziwym telefonem. Dlatego też otrzymujemy tu klawiaturę ekranową, które wymaga naprawdę dużej precyzji (cienkie klawisze upchane ciasno obok siebie), czuć też wyraźnie, że preinstalowane aplikacje były pomyślane jako oprogramowanie do "klasycznych" smartfonów. Przydałaby się możliwość tworzenia notatek tekstowych za pomocą głosu, jednak Samsung nie dał takiej funkcji do swojego urządzenia. Szkoda, ponieważ osoby mające grubsze palce będą co rusz robić literówki przy używaniu klawiatury.

Smartwatch Samsung Gear S - dobry, zły i brzydki w jednym

Gear S i jego ładowarka

Ostatnia ważna rzecz to oczywiście bateria. Producent deklaruje, że wystarcza ona na pełne dwa dni używania. Ale reklama sobie, a rzeczywistość sobie - Gear S potwierdza tą zasadę. Przy normalnym używaniu przez cały dzień poziom energii spada do takiego stanu, że w nocy trzeba podładować urządzenie. Owszem, dwa pełne dni wytrzyma, ale tylko wtedy, jeżeli użytkownik nie wykazuje dużej aktywności, a i tak pod koniec tego okresu będzie już "jechać na oparach".

Smartwatch Samsung Gear S - dobry, zły i brzydki w jednym

Gear S i jego ładowarka

Czy wróżyć sukces temu urządzeniu? Cóż, raczej nie. Mało kto będzie zainteresowany noszeniem wielkiej, mało komfortowej "bransolety" na nadgarstku, a jeżeli chce się włożyć kartę SIM i korzystać z niej jako niezależnego telefonu, to oczywiście wiąże się to z dodatkowymi opłatami dla operatora. Dodatkowo dla niektórych odstraszający może okazać się Tizen - gdy człowiek przyzwyczaił się do Androida czy iOS, nie ma zbyt dużej ochoty na sprawdzanie aplikacji pisanych do innego OS-a, ponieważ na używanych codzienne ma swoje ulubione, przetestowane i sprawdzone w praktyce. Zważywszy też na fakt, że inni producenci oferują za podobną - lub nawet niższą cenę - bardziej funkcjonalne smartwatche, można przypuścić, że Gear S przejdzie szybko do historii z łatką urządzenia, które miało być noszonym na nadgarstku smartfonem.

Smartwatch Samsung Gear S - dobry, zły i brzydki w jednym

Samsung Gear S - werdykt

Cena Gear S to - w przeliczeniu - ponad 1200 złotych. W podobnej, a nawet niższej cenie można znaleźć lepsze smartwatche. Ponadto, jeżeli producent zdecyduje się kontynuować stosowanie systemu Tizen w swoich kolejnych smartwatchach, powinien poświęcić więcej uwagi na jego dopracowanie.

Plusy:

- możliwość odbierania połączeń, powiadomień oraz sms-ów bez konieczności sięgania po telefon

- opcja włożenia karty SIM i korzystania z urządzenia jak z telefonu

Minusy:

- duże gabaryty

- nieco nieprzemyślany interfejs

- błędy w oprogramowaniu

- Tizen zamiast Androida


Monitoring aktywności

Funkcja odtwarzania muzyki

Powiadomienia o połączeniach przychodzących