Smutne podsumowanie bezpieczeństwa danych w 2020

Jak się okazuje, ubiegły rok to kolosalna liczba wycieków danych oraz zauważalny wzrost phishingu i ransomware.

Verizon Business opublikował raport podsumowujący ubiegły rok pod kątem bezpieczeństwa internautów oraz ich danych. I - niestety - nie jest dobrze. Pandemia Covid-19 wraz z przejściem wielu osób na pracę zdalną spowodowały, że liczba ataków i kradzieży mocno poszła do góry. Ogółem 39% wycieków danych nastąpiło za pomocą aplikacji webowych, o 11% zwiększyły się ataki phishingowe, a o 6% ransomware. Ogółem przeanalizowano 5 385 wycieków danych, które miały miejsce w 2020 roku. Spośród nich 61% spowodowało kradzież danych logowania użytkowników, czyli loginy+hasła.

Skąd taka ilość wycieków? Jak się okazuje, największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w sieci są... sami ludzie. 85% wycieków nastąpiło przez ich pomyłki lub wejście na strony-pułapki. W przypadku instytucji finansowych oraz ubezpieczeń aż 83% wycieków spowodowało kradzież danych osobowych. W sektorze publicznym cyberprzestępcy najchętniej posługiwali się socjotechniką, aby oszukać użytkowników. Najwięcej ataków typu phishing odnotowano w rejonie południowo-wschodniej Azji. W pozostałych rejonach świata najczęstsze były ataki poprzez aplikacje webowe, włamania do systemu oraz socjotechniki.

Zagrożenia typu ransomware były obecne w przypadku 10% wycieków danych, co jest liczbą dwukrotnie większą, niż w roku 2019. Zauważono także zwiększony wzrost włamań do usług chmurowych.

Źródło: ZDnet