Snapchat Nico i Veronica - nowe okulary z kamerą kosztują fortunę

Okulary od Snapchata miały być przełomowym produktem do rejestrowania codziennej aktywności i dzielenia się wideo w sieci. Niestety gadżetu używa niewielka liczba użytkowników, co najwyraźniej nie zniechęciło producenta. Oto kolejne wcielenie okularów Spectacles 2 z kamerkami. Tym razem model męski nosi nazwę Nico, a damski - Veronica.

Okulary Spectacles 2 Nico i Veronica. Fot. spectacles.com

Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o stylistykę, Snap wykonał kawał dobrej roboty. Okulary nie wyróżniają się specjalnie w tłumie innych akcesoriów, a dopiero z bliska widać, że w rogach umieszczono miniaturowe kamery. W poprzedniku obiektyw kamery był znacznie bardziej widoczny (podświetlany pierścieniem LED) i może właśnie to zniechęciło potencjalnych użytkowników.

Podstawowa funkcja sprzętu to oczywiście uwiecznianie krótkich filmów HD i pstrykanie zdjęć w rozdzielczości 1642 x 1642 piksele. Domyślnie klip wideo trwa 10 sekund, ale można wydłużyć nagrywanie do 30 sekund. Wszystkie treści zapisywane są w pamięci flash okularów o pojemności 4 GB. Na szczęście nadal możemy liczyć na wodoodporność, czyli rejestracja możliwa jest również w ekstremalnych warunkach pogodowych.

Jest progres i jest regres

Soczewki obu modeli otrzymały filtr polaryzacyjny, co zdecydowanie należy uznać za plus. Sprzęt synchronizuje się z aplikacją Snapchata w smartfonie. Pewien regres nastąpił w kwestii ładowania sprzętu. Poprzednia generacja mogła to zrobić bezprzewodowo w specjalnym etui. Tym razem zmuszeni jesteśmy używać połączenia kablowego.

Pora na ujawnienie cen. Zarówno Nico, jak i Veronica kosztują niemało. Za każdy z nich trzeba zapłacić 999 złotych. To dużo więcej więcej od standardowego modelu okularów Spectacles 2, które obecnie można dostać za 729 złotych. W ten sposób jeszcze trudniej wyobrazić sobie, żeby sprzęt spotkał się z żywym zainteresowaniem konsumentów.