Sony nie nadąża z produkcją matryc do smartfonów

Bloomberg informuje, że popyt na matryce Sony IMX jest tak duży, że producent nie nadąża z produkcją. Fabryki otwarte są nawet w święta.

Sony mimo iż na rynku smartfonów nie radzi sobie zbyt dobrze to jest dominującym producentem matryc do urządzeń mobilnych, które montowane są w wielu telefonach komórkowych. Najnowsze informacje wskazują, że Japończycy nie są w stanie nadążyć z produkcją odpowiedniej ilości sensorów.

Źródło: sony.com

Źródło: sony.com

Fabryki należące do Sony Corporation pracują przez całą dobę, aby próbować nadążyć z produkcją sensorów Sony IMX. Źródła Bloomberga donoszą, że drugi raz z rzędu fabryki otwarte będą w czasie świąt, aby próbować wyprodukować ilość sensorów, która zaspokoi potrzeby rynkowe. Aby zażegnać problem z niewydolnymi liniami produkcyjnymi Sony w 2019 roku dwukrotnie zwiększyło wydatki kapitałowe na działy zajmujące się produkcją matryc. Dodatkowo gigant jest w trakcie budowy nowego zakładu w Nagasaki. Jego otwarcie planowane jest na 2021 rok.

Niestety włodarze firmy uważają, że działania te mogą nie wystarczyć. "Sądząc po tym, co się dzieje, nawet po tych wszystkich inwestycjach w rozbudowę mocy produkcyjnych, to i tak może nie wystarczyć".

Popyt na ilość sensorów znacząco wzrósł na przestrzeni ostatnich 2-3 lat, ponieważ producenci zaczęli produkować telefony z dwoma, trzema, a nawet większą ilością aparatów na pleckach. Z tego powodu sprzedaż matryc Sony cały czas rośnie.

W chwili obecnej produkcja matryc do urządzeń mobilnych jest drugim najbardziej dochodowym biznesem Sony po PlayStation. Przychody za 2019 rok będą o około 20 procent wyższe w porównaniu do zeszłego roku finansowego. Sony w chwili obecnej kontroluje ponad połowę całego rynku aparatów do urządzeń mobilnych. W 2025 roku 60 procent matryc do smartfonów dostępnych na świecie ma być produkowanych przez Sony.

Źródło: bloomberg.com