Sony: z optymizmem w trzeci wymiar

Hiroshi Yoshioka, wiceprezes wykonawczy Sony, uważa, że do 2013 r. od 30 do 50 % z łącznej liczby sprzedawanych na świecie odbiorników telewizyjnych koncernu, może być wyposażone w funkcje umożliwiające oglądanie obrazu 3D.

Japończycy liczą, że do 2013 r. uda im się osiągnąć 20-procentowy udział w rynku telewizorów LCD i spodziewają się zysków ze sprzedaży produktów wspierających technologię 3D na poziomie ok. 11 mld. dolarów.

Aby tak się stało, Sony musi jednak opracować własną technologię produkcji wyświetlaczy 3D i rozpocząć ich samodzielną produkcję. Wiceprezes wykonawczy Sony przyznał bowiem, że powodem, dla którego firma ostatnio ustępuje pola rywalom, jest konieczność kupowania paneli do telewizorów (Sony nabywa je od Samsunga). Współpraca obu koncernów, chociaż przynosi korzyści, ma też wg Yoshioki negatywne strony.

Jak relacjonuje agencja prasowa AP, H. Yoshioka ujawnił, że koncern chce rozwinąć technologię produkcji wyświetlaczy wykorzystujących organiczne diody świecące (OLED). Firma sprzedaje już od pewnego czasu 11-calowy model takiego odbiornika, XEL-1, jednak podstawowym problemem jest wytworzenie ekranu o większej przekątnej.

Słowa wiceprezesa Sony są kolejną ilustracją podejmowanych przez koncern prób coraz mocniejszego zaznaczenia swojej obecności na rynku telewizji nowej generacji, wspierającej technologie 3D. W ub. tygodniu na targach International Broadcast Equipment Exhibition firma zaprezentowała 3D LED Wall - wyświetlacz o przekątnej 280 cali.

Pierwsze telewizory HD pozwalające na wyświetlanie trójwymiarowego obrazu Sony planuje wprowadzić do sprzedaży w przyszłym roku.