SpaceX z kolejnymi problemami. Następna misja opóźniona.

Należący do Elona Muska SpaceX jest bardzo zapracowany. Niestety, zdarzają się też komplikacje, a jedna z nich wymagała opóźnienia lotu załogowego.

Cóż, nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Nie dziwne więc, że w natłoku zajęć również firma kosmiczna SpaceX zalicza pewne wpadki. Tylko w tym miesiącu jedna z należących do firmy rakiet wybuchła podczas lądowania, a druga z zaplanowanych misji wysłania satelitów Sarlink na orbitę została opóźniona. Podobny los spotkał misję załogową.

Agencja NASA poinformowała o kolejnym przesunięciu misji załogowej, która odbędzie się z udziałem rakiety kosmicznej SpaceX. Pierwotnie początek misji miał mieć miejsce pod koniec marca, jednak został przełożony na 20 kwietnia, czyli około miesiąc później. Okazało się to jednak nie wystarczające i oficjalnie start zaplanowany jest jeszcze dwa dni po drugiej dacie – 22 kwietnia. Przedstawiciele NASA zastrzegli jednak, iż termin ten nie jest ostateczny i również może ulec zmianie.

SpaceX, Starlinki, satelity starlink, Elon Muska, NASA, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, Europejska Agencja Kosmiczna, misja załogowa, Falcon 9, Crew Dragon

Celem Crew Dragon jest Międzynarodowa Agencja Kosmiczna

Zaplanowana akcja wzbudza wiele emocji, jest to bowiem misja załogowa i jej celem jest dostarczenie dwóch astronautów NASA (Shane Kimbrougha i Megan McArthur) oraz dwóch naukowców z Europejskiej Agencji Kosmicznej (Akihiko Hoshidę i Thomasa Pesqueta) na Międzuynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Wystrzelenie załogowej kapsuły Crew Dragon będzie możliwe dzięki należącej do SpaceX rakiecie Falcon 9.