Spam bardziej złośliwy niż kiedykolwiek

Spam, zwłaszcza ten zawierający złośliwe linki i załączniki, w dalszym ciągu przyprawia o ból głowy szefów IT. Według firmy Sophos, spamerzy są coraz bardziej "kreatywni" w próbach wynajdywania swoich ofiar, wykorzystując w tym celu popularne portale, w rodzaju Facebook czy Twitter.

W najnowszym raporcie o spamie, firma Sophos przytacza fakty świadczące o stałej obecności kłopotów, jakie spam przysparza użytkownikom komputerów. Co prawda, w ostatnim kwartale 2008 r., specjaliści firmy odnotowali pewien spadek niebezpiecznego spamu. W październiku jedna na 256 wiadomości poczty elektronicznej zawierała niebezpieczny załącznik, w listopadzie ta proporcja uległa zmniejszeniu - jedna na 384 wiadomości, a w grudniu odnotowano jeszcze większy spadek: tylko jedna na 2000 wiadomości zawierała niebezpieczny załącznik.

Według firmy, przyczyn tak dużego spadku należy doszukiwać się w zamknięciu firmy McColo zajmującej się hostingiem witryn WWW, która według ekspertów była odpowiedzialna za trzy czwarte wolumenu spamu generowanego na całym świecie.

Jednak w opinii specjalistów Sophos, jest jeszcze zbyt wcześnie, aby stwierdzić czy ten spadek spamu to tendencja trwała, czy też powróci on pod koniec stycznia do poziomu sprzed kilku miesięcy. To co można teraz stwierdzić, to fakt, że spam staje się coraz bardzie złośliwy i jest projektowany w celu zainfekowania komputera odbiorcy za pośrednictwem coraz bardziej wymyślnych załączników lub linków do złośliwych czy zainfekowanych stron, a ostatecznym celem jest kradzież wrażliwej informacji. Według ekspertów, celem dla spamerów staja się teraz popularne witryny, takie jak Facebook czy Twitter.

Rzeczywiście, w ciągu ostatnich trzech miesięcy roku 2008 spamerzy zaczęli coraz intensywniej wykorzystywać takie witryny jako narzędzia dla spamu. Cyberprzestępcy zorientowali się, że użytkowników sieci społecznościowych łatwiej można nakłonić do klikniecia na linku, który związany z innym użytkownikiem sieci społecznościowej, niż zawartym w wiadomości pocztowej pochodzącej od nieoczekiwanego nadawcy. I tak notoryczny spamer Nigerian 419 podszywa się teraz pod użytkownika sieci społecznościowej Facebook w celu zachęcenia nieostrożnych użytkowników do dzielenia się wrażliwa informacją.

Według danych zawartych w raporcie, w ostatnim kwartale 2008 r. pierwsze miejsce na liście największych generatorów spamu zajęły Stany Zjednoczone. Na drugim miejscu uplasowały się Chiny, a na trzecim Rosja.