Spider-Man - remaster gry na PS5 z kontrowersyjnymi zmianami

Sony pokazało pierwszy materiał z rozgrywki w remaster gry Spider-Man, który trafi wyłącznie na PS5. Niestety, nie obyło się bez kontrowersji.

Japoński producent nie może narzekać na brak zainteresowania konsolą PlayStation 5. Co więcej, na nowy sprzęt Sony jest tak wielu chętnych, że obecnie dostanie konsoli graniczy z cudem. Niektóre sklepy zaczęły nawet anulować zamówienia z przedsprzedaży. Chcąc nieco odwrócić uwagę od problemów z dostępnością urządzenia, Sony wraz z Insomniac Games zaprezentowali pierwszy materiał z remastera gry Spider-Man.

Niestety, nie obyło się bez kontrowersji. Choć widać poprawę w oprawie wizualnej (szczególną robotę robi tu ray tracing), to okazało się, że twórcy zdecydowali się na wprowadzenie do gry nowego Petera Parkera. Spider-man na PS5 wygląda pod maską zupełnie inaczej niż jego wersja na PS4. Fani są zdziwieni taką decyzją studia, szczególnie że w przypadku innych postaci tak drastycznych zmian nie widać.

Poniżej możecie zobaczyć porównanie wersji gry z PS4 Pro z tą, która pojawi się na PlayStation 5.

Sony po raz kolejny w ostatnich tygodniach wprowadza niepotrzebny chaos. Przypomnijmy, że remaster Spider-Mana nie otrzyma darmowej aktualizacji do PS5. Oznacza to, że nawet posiadając grę na PS4 zmuszeni będziecie do kupna gry ponownie na nowej konsoli. Co więcej, możliwe to będzie jedynie w przypadku gdy posiadacie Marvel's Spider-Man: Miles Morales, chyba że zdecydujecie się za zakup wersji Ultimate (za około 350 zł) - wówczas remaster otrzymacie w "gratisie".

Japoński producent jest wyjątkowo pewny siebie w tej generacji. Widać, że sukces PS4 przesłonił nieco oczy decydentom Sony i nie widzą, że wiele z ostatnich decyzji, jak: znacznie droższe tytuły ekskluzywne, problem z przenoszeniem save'ów pomiędzy generacjami czy wreszcie zamieszanie wokół Spider-Mana wyraźnie szkodzą firmie.

Zobacz również: PS Plus październik 2020 - poznaliśmy darmowe gry miesiąca na PS4