Sposoby na wzrost

Usługi, inwestycje, innowacje mają pomóc branży teleinformatycznej powrócić na szybką ścieżkę wzrostu. Choć raczej nie nastąpi to w tym roku.

Polska gospodarka z kryzysu wyszła obronną ręką. Na koniec 2009 roku to nasz kraj był "zieloną" wyspą na mapie Europy ze wzrostem PKB na poziomie 1,7%. Siłę polskiej ekonomii chwalą uznani eksperci i międzynarodowe agencje. GUS zaś podaje, że polskie firmy sprzedały w zeszłym roku towary za 85,3 bln zł (więcej o 1,1%), a na czysto zarobiły 79 mld zł (o 16 mld zł więcej niż przed rokiem). Zyski miało 74,3% firm. Jednocześnie rośnie prognoza wzrostu PKB Polski w tym roku i latach kolejnych. Bank Światowy i OECD prognozują go w tym roku na 2,5-3%. Zatem czas głębokiego niepokoju o przyszłość mamy już za sobą. Firmy - w tym także informatyczne - wzmocnione wnioskami z kryzysu szykują się na wzrosty na rynku, który jednak zmienił się w ciągu ostatniego roku.

Rynek po kreską

Na pełen obraz minionego roku na polskim rynku teleinformatycznym trzeba poczekać do czerwca, kiedy pojawi się kolejny raport Computerworld TOP 200. Już dziś wiadomo, że rok 2009 zapisze się w historii polskiego rynku IT jako pierwszy, w którym branża odnotowała spadek, od początku swego istnienia. W styczniu publikowaliśmy wstępne szacunki IDC Poland oparte na podsumowanych trzech kwartałach 2009 r. Rynek IT zamknie rok ubiegły spadkiem wartości o ok. 10%. Jego wartość wyniesie zaś 10,3 mld USD (11,4 mld USD rok wcześniej). O spadku zadecydowało zamrożenie przez klientów wydatków na sprzęt, w tym brak projektów w MEN. W 2010 r. wartość rynku wzrośnie o 3%, ale do rekordowych poziomów z 2008 r. wciąż będzie daleko. Ostateczny bilans 2009 i prognozę na 2010 może zmienić na plus wynik IV kwartału 2009 r., w którym pojawiały się sygnały o ożywieniu.

Więcej przeczytasz w serwisie Computerworld