Sprawa Palin: spyware w komputerze włamywacza

W USA trwa proces 21-letniego studenta, który oskarżony jest o włamanie na konto pocztowe Sarah Palin - byłej gubernator stanu Alaska oraz eks-kandydatki na stanowisko wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. I właśnie nastąpił w nim kolejny przełom - obrońcy Davida Kernella przedstawili wyniki analiz, z których wynika, że w komputerze włamywacza ktoś zainstalował oprogramowanie typu spyware.

Obrona prawdopodobnie chce w ten sposób dowieść, że choć młodzieniec co prawda włamał się na konto Palin, to jednak nie on jest odpowiedzialny za opublikowanie wykradzionych z niego e-maili w Sieci. O sprawie pisaliśmy m.in. w tekście "Konto Sary Palin pada łupem hakerów".

Przedstawiciele oskarżonego przedstawicieli właśnie wyniki analiz komputerów przenośnych Kernella, które zostały zarekwirowane po jego aresztowaniu przez agentów FBI. Okazało się, że na wszystkich maszynach (nie podano, o ile komputerów chodzi) zainstalowano oprogramowanie, służące do potajemnego przechwytywanie informacji. "Ten program został zainstalowany w komputerze zanim stał się on własnością pana Kernella. Z analiz wynika, że mówimy tu o bardzo skomplikowanej aplikacji, wyspecjalizowanej w wykradaniu danych" - czytamy we wniosku przekazanym sądowi pod koniec listopada.

Warto dodać, że większość owego wniosku została utajniona - dlatego też nie jest znana dokładna nazwa tej aplikacji (sąd zdecydował się na utajnienie, ponieważ wyniki badań przeprowadzonych przez rządowych ekspertów zawierały m.in. dane osobowe).

Kernellowi grozi maksymalna kara pięciu lat pozbawienia wolności - mężczyzna jest oskarżony o nieautoryzowane uzyskanie dostępu do systemu informatycznego. Do owego incydentu doszło we wrześniu 2008, w czasie kampanii prezydenckiej w USA (podczas której Palin ubiegała się o stanowisko wiceprezydenta). Z dokumentów sądowych wynika, że David Kernell wykorzystał dostępną w serwisie Yahoo! Mail funkcję resetowania hasła do uzyskania dostępu do konta Palin. O sprawie zrobiło się głośno, gdy niektóre wiadomości z konta zostały opublikowane w Internecie - m.in. na osławionym forum 4chan (umieścił je tam jeden z jego użytkowników o pseudonimie Rubico - i do tej pory nie było jasne, jak właściwie zdobył on te e-maile).

Warto dodać, że w opublikowanej niedawno autobiografii Sarah Palin nazwała to wydarzenie "najbardziej zniechęcającym i przykrym" incydentem niedawnej kampanii prezydenckiej. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż sprawca jest synem Mike'a Kernella - polityka-demokraty ze stanu Tennessee.

Zdaniem specjalistów ds. bezpieczeństwa, ogłoszone właśnie przez obrońców Kernella rewelacje wcale nie są takie nieprawdopodobne. "Oprogramowanie szpiegowskie jest dużo bardziej powszechne, niż sądzi większość użytkowników. Z moich obserwacji wynika, że średnio jedna na pięć maszyn z Windows jest zainfekowana jakimś spyware'm" - komentuje Paul Ferguson, ekspert z firmy Trend Micro.