Square-Enix przechodzi na pracę zdalną, mogą pojawić się problemy z dostępnością Final Fantasy 7 remake

W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo podczas pandemii koronawirusa, kolejne studio zdecydowało się na zdalne wykonywanie obowiązków przez pracowników – tym razem chodzi o Square Enix.

Japoński producent i wydawca takich marek jak: Life is Strange, Deus Ex czy Final Fantasy dokłada wszelkich starań, aby zapewnić pracownikom bezpieczeństwo w okresie panującej pandemii koronawirusa. Już wcześniej zawieszone zostały służbowe podróże pracowników firmy i ograniczono liczbę osób odwiedzających biura oraz główną siedzibę. Teraz przyszedł czas na kolejny krok.

Przedstawiciel Square EnixPhil Rogers, ogłosił właśnie, że pracownicy studia będą wykonywać swoje obowiązki w trybie zdalnym. Aby taka forma pracy była możliwa, zespoły IT ulepszyły wewnętrzne systemy i zaktualizowały technologię, dostosowując ją do nowych wytycznych. Wprowadzone zasady dotyczą wszystkich placówek firmy, na całym świecie. W miejscach, w których praca zdalna nie jest możliwa, zmniejszono ilość pracowników przebywających w biurze i zmodyfikowano czas pracy.

Według przedstawicieli Square Enix, panująca sytuacja nie wpłynie na nadchodzącą premierę Final Fantasy 7 Remake, która odbędzie się planowo - 10 kwietnia 2020 roku. Zaznaczono jednak, że w niektórych krajach mogą pojawić się problemy z dostarczeniem kopii gry w dniu premiery.

Nie jest to pierwsze studio, które zdecydowało się na zdalną pracę w tym niebezpiecznym czasie, wcześniej podjęcie takich kroków ogłosiło m.in nasze rodzime studio - CD Projekt RED.

Gra Final Fantasy 7 Remake ukaże się na wyłączność konsoli PlayStation 4.

źródło: dualshockers.com