Star Wars: The old Republic - zagrajmy w Huttball!

Jak wynika z ostatnich doniesień z Gamescom, Star Wars: The old Republic nie tylko umożliwi graczom wzięcie udziału w konflikcie Republiki z Imperium, ale również spróbowania swoich sił w dość nietypowej grze zespołowej nazwanej Huttball.

Mimo braku jakichkolwiek informacji, co do przewidywanej daty premiery, developerzy z EA oraz BioWare zaprezentowali nowy tryb rozgrywki drużynowej - Huttball.

Został on stworzony dla wszystkich miłośników starć z innymi graczami. Gra toczy się pomiędzy dwiema drużynami, których składy są tworzone losowo, bez względu na przynależność do poszczególnych stron galaktycznego konfliktu. Walka jednego rycerza Jedi z drugim, czy analogicznie - śmiertelny bój z użyciem ciemnej strony mocy pomiędzy dwoma lordami Sith, jest tu na porządku dziennym.

Celem każdej z drużyn jest przeniesienie świetlistej kuli energii za linię strefy punktowej. Brzmi prosto, prawda? Ale nie w przypadku, gdy zawodnikami są postacie władające mocą i niewahające się użyć mieczów świetlnych.

Przechwycić kulę można poprzez pokonanie gracza ją posiadającego. Niemniej, trzeba wykazać się szybkością, gdyż istnieje ryzyko, że poda on ją do kolegi z drużyny. Istnieje również możliwość osłaniania takiej postaci przed ewentualnymi atakami strony przeciwnej.

Przebiegu rozgrywki nie ułatwia ukształtowanie samego "boiska", pełne najrozmaitszych przeszkód terenowych. To wszystko składa się na chyba najluźniejszy wariant spędzania czasu na serwerach Star Wars: The Old Republic, stanowiąc miłą odmianę od wykonywania poważnych questów i śmiertelnej walki z groźnymi bossami w ramach masowych rajdów.

Biorąc pod uwagę okres czasu, jaki już został poświęcony na opracowanie samej gry, można spodziewać się produktu gwarantującego graczom pełen wachlarz możliwości. Miejmy nadzieję, że panowie z BioWare i EA ukrócą mękę oczekiwań miłośników gwiezdnej sagi i już wkrótce podadzą konkretniejsze szczegóły co do czasu, w którym Star Wars: The Old Republic ujrzy światło dzienne.