Staruszka i jej syn obiecywali kokosy z kryptowalut. Zarobili sami

Mając 86 lat można zarabiać wielkie kwoty. Choć niekoniecznie w sposób legalny. Tak, jak zrobiła to pewna pani z Las Vegas.

86-letnia Joy Kovar i jej 54-letni syn Brent zebrali niebagatelną kwotę 12 milionów dolarów od 277 osób. Proceder zaczął się w maju 2018 roku i był klasyczną piramidą finansową (tzw. "schemat Ponziego" - dokładny opis prezentuje Wikipedia). Obdarzona smykałką do interesów (nielegalnych) rodzinka działała pod szyldem Profit Connect Wealth Services. Obiecywali inwestowanie powierzonych pieniędzy w cyberbezpieczeństwo oraz kryptowaluty. Zwłaszcza te drugie miały przynosić rocznie 20-30% zysku, a jak twierdzili Kovarowie, do ich wydobywania zaprzęgnięte zostaną superkomputery z zaawansowaną sztuczną inteligencją.

Co więcej, na stronie Profit Connect były one nawet wymienione - są to superkomputery "Orwell" oraz "Tesla". Na facebookowym, wciąż dostępnym profilu firmy, można znaleźć post z 2018 roku, w którym ogłoszone zostało wejście w posiadanie tego sprzętu. Oczywiście ani jeden ani drugi naprawdę nie istnieją.

Zobacz również:

  • Amazon będzie akceptować kryptowaltuty (?)
  • Nvidia stworzy trójwymiarową mapę wszechświata za pomocą superkomputera
  • 900 zł od Banku Pekao - niestety, to tylko obietnica
Staruszka i jej syn obiecywali kokosy z kryptowalut. Zarobili sami

Otrzymywane od inwestorów pieniądze nie były w żaden sposób inwestowane w kryptowaluty, superkomputery czy bezpieczeństwo. Posłużyły do wystawnego życia matce i synowi, w tym kupowaniu domów, samochodów oraz płaceniu rachunków za luksusowe zakupy. Około 3 milionów zostało wydane na agentów, którzy pozyskiwali kolejnych inwestorów, niewielka kwota posłużyła do wypłat, które miały na celu uwiarygodnić cały proceder. Pani Kovar przelała na swoje prywatne konto 1,2 mlon dolarów, a na wydatki personalne poświęciła 1,7 mln.

Matka i syn zostali zatrzymani. Co ciekawe, Joy już w 2009 roku trafiła na krótko do aresztu, ponieważ brała udział w podobnym "przekręcie". Ówczesna firma nazywała się Sky Way Global, LLC i zebrała od inwestorów miliony dolarów pod pozorem inwestowania w zamówione przez rząd USA technologie anty-terrorystyczne, w tym rozwiązania pozwalające na przejmowanie samolotów. Joy Kovar była w firmie sekretarką - a przynajmniej oficjalnie. Jak łatwo obliczyć, miała wówczas 74 lata.

Źródło: TechSpot