Stephen Hawking nie żyje

Stephen Hawking był ikoną współczesnej nauki i żywym dowodem na to, jak dzięki potędze umysłu można wzbić się ponad niedoskonałość cielesności. Słynny astrofizyk zmarł nad ranem 14 marca 2018 r.

Stephen Hawking w wieku 21 lat usłyszał diagnozę - stwardnienie zanikowe boczne, nazywane też chorobą Lou Gehriga. Chociaż nie dawano mu wówczas więcej niż kilka lat życia, naukowiec przeżył jeszcze ponad pół wieku. Postępy choroby sprawiły, że większość tego czasu był przykuty do wózka, a po przebytej w 1985 r. tracheotomii komunikował się ze światem za pomocą specjalnego procesora mowy.

Hawking zachował jednak pełnię władz umysłowych, która pozwoliła mu kontynuować badania i rozwijać teorie naukowe. Zajmował się m.in. zagadnieniem początków wszechświata, teorią wielkiego wybuchu oraz czarnymi dziurami (dowodził m.in., że czarne dziury emitują energię). Zjawiska tego, nazwanego później promieniowaniem Hawkinga, nie dało się póki co zaobserwować.

Podobnie z innymi jego pracami – teorii Hawkinga przy obecnym stanie nauki i wiedzy nie daje się łatwo udowodnić. Przeciwnie, można je nawet obalić, co udało się np. Leonardowi Susskindowi. Ten amerykański naukowiec uważał, że Hawking myli się utrzymując, że czarne dziury bezpowrotnie pochłaniają wszelką informację, jaka do nich wpadnie; Hawking po latach przyznał mu rację. Hawkingowi zdarzało się także mylić - założył się nawet o to, że nie istnieje tzw. bozon Higgsa.

Mimo tego, jaki inny uczony, poza Albertem Einsteinem, na podobną skalę mógłby inspirować masową wyobraźnię? Sprzedawać swoje książki w wielomilionowych nakładach („Krótka historia czasu”)? Stać się, oczywiście przy zachowaniu proporcji, postacią popkulturową, występując w serialach telewizyjnych ("Star Trek. Następne pokolenie”, „Teoria wielkiego podrywu”; zresztą pojawił się też w „Simpsonach”)? Zagościć na kartach powieści - nie tylko biograficznych (w słynnej powieści science-fiction Dana Simmonsa „Hyperion” pojazdy kosmiczne mogą szybko pokonywać ogromne kosmiczne odległości dzięki napędowi Hawkinga)?

Hawking był krytykiem badań nad sztuczną inteligencją. Uważał, że stworzenie zaawansowanej sztucznej inteligencji może być największym osiągnięciem w dziejach ludzkości - ale może być też ostatnim i przyczynić się do zagłady ludzkiej cywilizacji. Oceniał, że w ciągu najbliższego stulecia komputery "wyprzedzą" ludzi.

"Musimy mieć pewność, że gdy to nastąpi, cele komputerów będą zbieżne z naszymi"
- mówił na konferencji Zeitgeist w 2015 r. Nawoływał także do zaprzestania badań nad rozwojem autonomicznych systemów bojowych.

Stephen Hawking miał 76 lat.


Zobacz również