Sterowniki Nvidia Game Ready - poprawia wydajności, opóźnień i ostrości

Nvidia za pomocą nowych sterowników chce pokonać AMD.


We wtorek na targach Gamescon przedstawiciele Nvidia zaprezentowali potężną aktualizację sterowników Game Ready, które mają być odpowiedzią na nowości zaprezentowane w ostatnim czasie przez AMD oraz Intel'a.

Źródło: nvidia

Źródło: nvidia

Najważniejsze zmiany to:

  • Zwiększenie liczby klatek nawet o 23 procent w wybranych grach
  • Zmniejszone opóźnienie na kliknięcia myszą w czasie rozgrywki
  • Skalowanie liczb całkowitych
  • Personalizacja wyostrzania obrazu

Największe wzrosty wydajności mają być widoczne w grach takich, jak Apex Legends, Battlefield V, Strange Brigade oraz World War Z. Poprawa wydajności zależna jest od gry, ustawionej rozdzielczości ekranu oraz zastosowanej karty graficznej. Wzrosty wydają się znaczne, a większość ulepszeń opisywana jest dwucyfrowymi liczbami.

Źródło: nvidia

Źródło: nvidia

Opóźnienia niższe nawet o 33 procent

Nowy tryb ultra niskiego opóźnienia reakcji może zmniejszyć je nawet o 1/3. Czas pomiędzy kliknięciem myszą, a pojawieniem się zmian na ekranie ma być zauważalnie krótszy. Wszystkie dzieje się za pomocą funkcji just in time frame scheduling.

Rozwiązanie to brzmi znajomo, ponieważ podobną funkcję zaprezentowała firma AMD podczas targów E3. Dodano wtedy tryb niskiego opóźnienia do kart graficznych Radeon 5700. Nvidia nie chce pozostawać w tyle i również zaimplementowała takie rozwiązanie.

Panel sterowania kartami graficznymi Nvidia od ponad 10 latu umożliwia graczom posiadającym karty graficzne GeForce na dostosowanie maksymalnej liczby klatek zbuforowanych w kolejce renderingu. Poprzez zmniejszenie liczby klatek w kolejce, nowe klatki wysyłane są do układu GPU szybciej, co pozytywnie wpływa na wydajność. Rozwiązanie to zmniejsza opóźnienia i poprawia szybkość reakcji.

Nvidia poinformowała, że nowy tryb ultra niskiego opóźnienia ma trzy ustawienia. Off ustawia silnik gry tak, aby liczba klatek w kolejce mieściła się w zakresie od 1 do 3, aby uzyskać maksymalną przepustowość renderingu. Konsekwencją jest wzrost opóźnień. Opcja On ogranicza wstępne renderowanie do 1 klatki, co według Nvidii jest odpowiednikiem uruchomienia ustawienia Max_Prerendered_Frames = 1 na starszych sterownikach. Ostatnim ustawieniem jest Ultra, które powoduje, że karta graficzna renderuje wszystkie klatki od razu. Kolejka jest wtedy całkowicie wyłączona.

Firma twierdzi, że tryb ten jest najbardziej efektywny w produkcjach, gdy gra najbardziej wykorzystuje GPU, a częstotliwość odświeżania waha się pomiędzy 60 a 100 klatkami na sekundę. Powinien on działać ze wszystkimi układami GPU w grach z obsługą DirectX 9 oraz DirectX 11. Na blogu firmy napisano, że technologie DirectX 12 oraz Vulcan pozwalają grom decydować, kiedy ustawić ramki w kolejce do renderowania, więc sterownik nie ma żadnego wpływu na obniżenie opóźnień.

Źródło: nvidia

Źródło: nvidia

Inną nowością, jaką pokazano jest skalowanie liczb całkowitych. Tryb ten zaprojektowano tak, aby pomóc w grach opartych na technologii retro lub pixel-art, które działają w wysokich rozdzielczościach bez jednoczesnej utraty ostrości. Podobnie, jak w przypadku zmniejszenia opóźnień również ta funkcja została pokazana już wcześniej. Zaimplementował ją Intel w lipcu 2019 roku. Firma nie będzie jednak wspierać tej technologii, dopóki na rynku nie pojawią się pierwsze urządzenia z układami graficznymi Gen 11. Nvidia już uruchomiła skalowanie liczb całkowitych, więc tak naprawdę jest pierwszym producentem, który udostępnia tą technologię.

Źródło: nvidia

Źródło: nvidia

Kolejną nowością jest filtr wyostrzania w programie GeForce Experience. Nvidia obiecuje, że filtr oferuje lepszą jakość obrazu i wydajność w porównaniu z aktualnym ustawieniem filtry freestyle. Rozwiązanie to zostało po raz pierwszy zaprezentowane przez AMD przy okazji premiery układów Radeon 5700.

Nie wiemy jeszcze, jaki wpływ na wydajność będzie miał nowy filtr Nvidia, ale producent podkreśla, że zmienił filozofię jego działania. Freestyle daje graczom możliwość dostosowania ostrości od 0 do 100 procent i ustawienia oddzielnych parametrów dla różnych gier.

Nvidia zwraca uwagę, że Freestyle Sharpen Filter działa w większej ilości API. Rozwiązanie obsługuje DirectX 9, DirectX 11 oraz DirectX 12 i Vulcen. Technologia Radeon Sharpening Image od AMD działa obecnie w DirectX 9, DirectX 12 i Vulcan. Zabrakło wsparcia dla popularnego DirectX 11.

Źródło: nvidia

Źródło: nvidia

Większa kompatybilność z G-Sync

To nie wszystkie nowości, jakie przewidziała Nvidia. Nowy sterownik obsługuje teraz tryby G-Sync na trzech kolejnych monitorach z FreeSync. Mowa o Asus VG27A, Acer CP3271 i Acer XB273K GP. Będą one teraz automatycznie obsługiwać zmienne częstotliwości odświeżania. Oznacza to, że panele z obsługą FreeSync od AMD będą teraz działały z G-Sync od Nividii w przypadku używania karty graficznej GeForce.

Dzięki temu w chwili obecnej istnieje 38 modeli monitorów, które są kompatybilne z G-Sync. Na rynku dostępnych jest około 780 modeli z obsługą FreeSync.

Ostatnia funkcja, która pojawia się z nowym sterownikiem od Nvidii to obsługa 30 bitowych kolorów. Po raz pierwszy rozwiązanie to zostało zaprezentowane wraz ze sterownikiem Studio Driver w lipcu. Sterownik ten jest przeznaczony głównie do tworzenia treści przy wykorzystaniu procesorów graficznych GeForce oraz Titan. Obsługa 30 bitowych kolorów obecna jest teraz również w sterownikach Game Ready Drivers. Rozwiązanie to powinno zadebiutować już dawno temu. Przez długi czas Nvidia oferowała obsługę 30 bitowych kolorów jedynie na droższych kartach Quadro.