Styczeń: poziom spamu wzrósł o 4,9%

Z danych firmy MessageLabs wynika, że ilość e-maili uznanych jako spam wzrosła w zeszłym miesiącu o 4,9% (w stosunku do grudnia roku 2008). Obecnie za śmieci uważa się około 75 procent wszystkich wiadomości wysyłanych do użytkowników Sieci.

Opracowując statystyki firma MessageLabs opierała się na własnych danych. W styczniu 2009 roku systemy zaprojektowane przez tę spółkę zablokowały 74,6 procenta wszystkich wysłanych wiadomości. Poziom spamu wzrósł więc aż o 4,9%.

Zdaniem przedstawicieli MessageLabs, ilość wiadomości śmieci powoli wraca do swojego dawnego poziomu. Przypomnijmy, że jakiś czas temu ilość spamu w Internecie zmniejszyła się o około 70 procent. Było to skutkiem odłączenia od Sieci amerykańskiego dostawcy usług internetowych, firmy McColo.

Przypomnijmy, że spam rozsyłany jest za pośrednictwem komputerów podłączonych do tzw. sieci botnet. Użytkownicy tych maszyn bardzo często nie nawet zdają sobie sprawy, że ich pecety wykorzystywane są do takich właśnie celów. W styczniu najbardziej aktywną siecią botnet była Mega-D (Ozdoc) - rozsyłała ona około 26 milionów e-maili na minutę. W pierwszej dziesiątce pojawiło się również kilka nowych botnetów: Xarvester, Donbot oraz Waledac.

Zdaniem Richarda Bowmana to właśnie Waledac będzie jedną z najpilniej obserwowanych sieci w roku 2009.

"Na razie komputery podłączone do tego botneta wysyłają relatywnie małą ilość wiadomości-śmieci. Jednak to dlatego, że internetowi oszuści mobilizują swoje siły by przyłączyć do niego jak największą liczbę użytkowników. W styczniu odnieśli wielki sukces i w najbliższym czasie możemy spodziewać się wzmożonej aktywności ze strony Waledac."

Zobacz także:

McColo odłączony od sieci, zmniejszy się ilość spamu?

Srizbi - powrót botnetu

Pojawi się więcej wiadomości-śmieci, spamerzy wracają do gry