SuSE 10.1 - było na co czekać?

YaST - nie kopać kaleki!

W systemach SuSE od bardzo dawna centrum sterowania i zarządzania stanowi YaST. Dzięki niemu możliwe było zainstalowanie dodatkowych aplikacji, pobranie łat itd. Niestety, wygląda na to, że w wersji 10.1 zrobiono mu bardzo poważną krzywdę - aplikacja również działa przeraźliwie wolno, czasami na odświeżenie/zamknięcie niektórych okien trzeba odczekać kilka minut. Może się to wiązać z poważnym obciążeniem serwerów SuSE, jednak wrażenie jest dość nieprzyjemne. Zwłaszcza, gdy po kilkuminutowym oczekiwaniu okno YaST-a znika niczym zdmuchnięte...

SuSE 10.1 - było na co czekać?

Centrum sterowania, czyli ustawienia osobiste, czyli Centrum sterowania...

Zwolennicy Debiana raczej obśmieją system spod znaku kameleona. Ciągle jeszcze żaden z jego deweloperów nie wpadł na to, by użytkownik miał możliwość wyklikania serwera, z którego będą pobierane dodatkowe pakiety (adres z aktualizacjami jest skonfigurowany). Użytkownik musi zatem wejść do Yasta, kliknąć Źródło instalacji i podać odpowiednie źródło. Jednak nawet po tej operacji nie oczekujmy, że uda nam się zainstalować PSI, Kadu czy inny, "niezbyt popularny" program - lepiej poszukać odpowiednich paczek na stronach twórców projektu.

SuSE 10.1 - było na co czekać?

Jeden z przykładów na poprawne skonfigurowanie źródła dodatkowych pakietów

Braki, braki

Po uruchomieniu system ma pewne braki: zgodnie z założeniami projektu zrezygnowano z elementów wątpliwych, w tym również z czcionek. Dlatego nie dziwmy się, że strony w Firefoksie będą wyglądać tak sobie - czasy świetności fontu Helvetica i Sans Serif już minęły, Microsoft przyzwyczaił nas do ładnej, czytelnej Verdany, Tahomy, Ariala i Timesa. Nie uświadczymy ich w SuSE 10.1.

Również zainstalowanie kodeków może przerażać co mniej zaawansowanych użytkowników - nie jest to operacja typu "Pobierz i dwukliknij", lecz zbiór połączonych zadań wymagających pewnego przygotowania. Dlatego powstają strony internetowe mające służyć jako pomoc dla niedoświadczonych użytkowników - na przykład "SuSE 10.1 - pierwsze kroki".

Gdyby SuSE 10.1 porównać z czystą instalacją Windows XP, mielibyśmy 1:1 - Linux odtwarza DVD (przynajmniej niektóre), nie daje sobie natomiast rady z MP3. W Windows XP jest dokładnie odwrotnie.

SuSE 10.1 - było na co czekać?

Wbudowane w system odtwarzacze multimedialne