Szerokie matryce notebookach - w 2008 standardem

Laptopy z matrycami 16:9 i 16:10 sprzedają się już lepiej niż urządzenia z wyświetlaczami 4:3. Zdaniem IDC w 2008 roku szerokie ekrany całkowicie zmiotą "klasyczną" konkurencję z rynku.

Początkowo wydawało się, że przejście na proporcje 16:10 i 16:9 będzie bardziej wyrównane i raczej powolne - użytkownicy nie nalegali na zmianę w technologii prezentowania obrazu, bo dotychczasowe rozwiązania były dla nich wystarczające.

Okazuje się jednak, że produkcja szerokich wyświetlaczy jest na tyle tania, że firmy je konstruujące mogą pozwolić sobie na obniżanie cen - ekran w proporcjach 16:10 kosztuje obecnie mniej niż wyświetlacz 4:3 (dotyczy przekątnych w zakresie 14-15 cali)!

Wyższe rozdzielczości i pomocna dłoń Microsoftu

Firma prognozuje również, że wraz z nowymi ekranami standardem staną się nowe, wyższe rozdzielczości pracy - 1680 x 1050 (WSXGA+) ma obowiązywać od 2010 roku.

Nie da się ukryć, że w zachęceniu klientów do migracji na nowy sprzęt może producentom notebooków pomóc Microsoft. Windows Vista, a szczególnie wbudowany w nią sidebar (panel boczny), jest dużo wygodniejszy w obsłudze i zajmuje mniej cennego miejsca na ekranach 16:10 niż na ekranach 4:3.