Szerokopasmowe łącza na Marsie

Jeśli naukowcom z Massachusetts Institute of Technology (MIT) się powiedzie, już wkrótce możliwe będzie stworzenie szerokopasmowego łącza między Ziemią i Marsem. Cała nadzieja w optyce.

Aktualnie sondy znajdujące się w okolicy Marsa lub na jego powierzchni łączą się z Ziemią przy pomocy fal radiowych. Maksymalna przepustowość, jaką udaje się osiągnąć podczas takiego kontaktu, wynosi ok. 128 kb/s.

Naukowcy z MIT liczą na to, że zastąpienie fal radiowych światłem pozwoli na połączenie realizowane z zawrotnymi szybkościami plasującymi się pomiędzy standardem 802.11g (54 Mb/s) a szybkim Ethernetem (100 Mb/s).

Tu Pilot Pirx. Odbiór!

Problem stanowi czułość odbiornika chwytającego nadbiegające od strony Marsa fotony. Na razie udało się go udoskonalić do tego stopnia, że odsetek odbieranych cząstek światła wzrósł z 20% do 57%. Szacuje się, że użytkowanie łącza stanie się sensowne, gdy skuteczność detektora osiągnie przynajmniej 80%.

Warto przy okazji przypomnieć, że sama przepustowość łącza to nie wszystko. Ważne jest również jego opóźnienie. Nawet w przypadku maksymalnego zbliżenia Marsa do Ziemi - czyli wielkiej opozycji, która miała miejsce np. w sierpniu 2003 roku - na odpowiedź na wysłane do sondy pytanie czekalibyśmy prawie 372 sekundy!